W jakich nastrojach kończą sezon byli piłkarze Śląska?
fot.: Mateusz Porzucek
Mistrzostwo, puchary, spadki i awanse. Byli zawodnicy Śląska Wrocław przeżywali skrajne emocje w swoich nowych klubach w zakończonym sezonie 2022/23. Którzy z nich mieli powody do radości, a którzy do smutku?
FABIAN PIASECKI (MISTRZ POLSKI Z RAKOWEM CZĘSTOCHOWA)
Ruch byłego napastnika Śląska po zakończeniu poprzedniego sezonu okazał się bardzo dobrym wyborem. Piasecki na zasadzie transferu gotówkowego przeniósł się do zespołu wicemistrza Polski Rakowa Częstochowa i podpisał kontrakt do czerwca 2026 roku. Wojskowi nie za bardzo widzieli wrocławianina w swojej koncepcji i na sprzedaży Piaseckiego zarobili 200 tysięcy euro.
28-latek o miejsce w podstawowej jedenastce rywalizował z Vladislavsem Gutkovskisem. W pierwszej części sezonu Polak wychodził w pierwszym składzie na mecze ligowe, a Łotysz w eliminacjach do Ligi Konferencji. Jesienią Piasecki wystąpił w 21 meczach, w których zdobył pięć bramek i asystował przy dwóch trafieniach kolegów. Trener Papszun mógł liczyć przede wszystkim na wrocławianina wtedy, gdy jego zespół męczył się i potrzebował wsparcia z przodu. Tak było w spotkaniach ze Stalą Mielec i Radomiakiem Radom.
Jednak podczas przygotowań Rakowa do rundy wiosennej Piasecki doznał kontuzji i w Rzymie przeszedł zabieg przepukliny oraz nerwu biodrowo-pachwinowego. Rekonwalescencja napastnika trwała około trzy miesiące i 28-latek wrócił do gry w 28. kolejce. Do końca sezonu zagrał jeszcze w siedmiu spotkaniach (w tym finale Pucharu Polski) i strzelił jednego gola. Fabian Piasecki oprócz zdobytego mistrzostwa Polski zgarnął drugi rok z rzędu nagrodę za najładniejszego gola sezonu!
Statystyki Fabiania Piaseckiego w sezonie 2022/23:
- 28 meczów
- 6 goli
- 3 asysty
- 16 razy w wyjściowym składzie
- 4 żółte kartki
Marzenie, które stało się rzeczywistością! #RakówMISTRZ pic.twitter.com/0ADSVuPalH
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) May 28, 2023
ROBERT PICH (ZDOBYWCA PUCHARU POLSKI Z LEGIĄ WARSZAWA)
Sporym zaskoczeniem zarówno dla wrocławskich i warszawskich kibiców było przyjście Roberta Picha do Legii. Słowak znał się z Kostą Runaiciem jeszcze z okresu gry w Kaiserslautern. 34-latek ze stołecznym klubem związał się umową do czerwca 2024 roku. Od samego początku było wiadomo, że obecność Picha w stolicy jest tylko uzupełnieniem składu i nie będzie grał pierwszych skrzypiec u niemieckiego szkoleniowca. Na pierwszy rzut oka, połowa rozegranych meczów w lidze nie wygląda aż tak źle, ale biorąc pod uwagę minuty, wyjdzie nam, że Pich zagrał średnio tylko 20 minut/mecz. W Pucharze Polski wystąpił dwa razy, ale w finale z Rakowem na Stadionie Narodowym nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Jednak fakty są takie, że Słowak w swoim pierwszym sezonie w Legii wygrał rozgrywki Pucharu Polski i został wicemistrzem Polski. Czy było to pierwsze i ostatnie dwanaście miesięcy w Warszawie? Portal legionisci.com sugeruje, że pomocnik dostanie w letnim okienku transferowym wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy.
Statystyki Roberta Picha w sezonie 2022/23:
- 19 meczów (432 minuty)
- 0 goli
- 1 asysta
- 5 razy w wyjściowym składzie
- 0 żółtych kartek
KAMIL DANKOWSKI (AWANS DO EKSTRAKLASY Z ŁKS-em ŁÓDŹ)
Kamil Dankowski dołączył do Łódzkiego Klubu Sportowego po spadku z ekstraklasy w 2020 roku. W zakończonym sezonie 2022/23 był podstawowym prawym obrońcą w ekipie Kazimierza Moskala i opuścił zaledwie jedno spotkanie za nadmiar żółtych kartek. Biorąc pod uwagę formację defensywną, był w klasyfikacji kanadyjskiej w swoim zespole nie miał równych. Zdobył po cztery bramki i asysty. Jeśli przypomnimy sobie Kamila z występów we Wrocławiu, na pewno w pamięci pozostają uderzenia z rzutów wolnych. W tegorocznych rozgrywkach Dankowski strzelił aż trzy gole bezpośrednio z wolnego, a ozdobą całego sezonu może być tzw. spadający liść przeciwko Puszczy Niepołomice.
Spadający liść! Kapitalny gol Kamila Dankowskiego w @_1liga_. Wow! pic.twitter.com/7EPzBaVHFR
— Polsat Sport (@polsatsport) August 10, 2022
- Drugi raz ten sam scenariusz się nie powtórzy. Mamy mocną drużynę, świetną atmosferę, jesteśmy jak jedna rodzina. Jest inne podejście w całym klubie. To miał być sezon przejściowy. Tu nikt przed sezonem nie zakładał, że będziemy bić się o awans. Wiadomo, że po tak świetnej rundzie, gdzie finiszowaliśmy na pierwszym miejscu, nasze cele się zmieniły. Ta presja zrobiła się większa, każdy wie o co gra
- powiedział Dankowski w kwietniu w rozmowie z TVP Sport.
Statystyki Kamila Dankowskiego w sezonie 2022/23:
- 33 mecze (2699 minut)
- 4 gole
- 4 asysty
- 29 razy w wyjściowym składzie
- 5 żółtych kartek
MARK TAMAS (ZDOBYWCA PUCHARU RUMUNII Z SEPSI OSK)
Mark Tamas dopiero we wrześniu znalazł sobie nowy klub, którym został rumuński Sepsi OSK, grający na najwyższym ligowym szczeblu. Proces aklimatyzacji trwał dosyć długo, bowiem pierwsze spotkanie rozegrał dopiero w połowie października. Natomiast od tego momentu, Węgier zaczął grać już regularnie i ominął tylko cztery mecze do końca sezonu zasadniczego, a rumuński zespół zajął szóste miejsce, ostatnie premiowane grą w grupie mistrzowskiej. W niej Tamas zagrał już znacznie mniej, bo w czterech na dziesięć możliwych spotkań. Sepsi co prawda nie udało się zająć miejsca na podium, ale za to drużyna byłego gracza Śląska zgarnęła krajowy puchar, pokonując w finale po rzutach karnych Universitatea Cluj. Środkowy obrońca wszedł pod koniec drugiej połowy i w serii rzutów karnych wykorzystał swoją jedenastkę.
Statystyki Marka Tamasa w sezonie 2022/23:
- 21 meczów (1644 minuty)
- 1 gol
- 1 asysta
- 17 razy w wyjściowym składzie
- 2 żółte kartki i 1 czerwona
JAKUB ŁABOJKO (SPADEK DO SERIE C Z BRESCIA CALCIO)
Jakub Łabojko trafił do Włoch prawie trzy lata temu, kiedy za 600 tysięcy euro ściągnęła go do siebie włoska Brescia. Pomocnik na przemian grał w wyjściowym składzie i wchodził z ławki, ale w sezonie 2020/21 wystąpił w 33 spotkaniach. Rok później nie grał już tak wiele, ale było to spowodowane kontuzją stopy, która wyeliminowała go z treningów na kilka tygodni, a wiosnę Łabojko spędził na wypożyczeniu w cypryjskim AEK Larnaka. W sezonie 2022/23 ominął osiem spotkań i podobnie jak dwa sezony wcześniej, zaliczył zbliżoną liczbę wejść z ławki i gry od pierwszej minuty. 25-latek pod koniec sezonu popisał się dwoma asystami, ale na tyle ważnymi, że dały one zwycięstwa nad rywalami.
- Łabojko praktycznie przez pierwsze półtora miesiąca i później od kwietnia był członkiem pierwszego składu Brescii. Po pierwszych meczach forma całego zespołu wyglądała dobrze, jednak później drużyna zaczęła notować słabe wyniki i w pewnym momencie na swoim koncie mieli aż siedemnaście spotkań bez zwycięstwa. Nastąpiła niewytłumaczalna katastrofa. Brescia pod rządami Massimo Cellino to jeden wielki bałagan (...) Zdarzało się nawet, że właściciel klubu w trakcie meczu zaczął trenować drużynę
- 34 mecze (1552 minuty)
- 0 goli
- 2 asysty
- 16 razy w wyjściowym składzie
- 5 żółtych kartek
MATEUSZ PRASZELIK (BARAŻE O UTRZYMANIE W SERIE B Z COSENZĄ)
- 10 meczów (375 minut)
- 0 goli
- 0 asyst
- 3 razy w wyjściowym składzie
- 0 żółtych kartek
Zambijczyk odszedł ze Śląska w sierpniu 2021 roku i zasilił szeregi duńskiego AC Horsens, występującego wówczas na drugim poziomie rozgrywkowym. W pierwszym sezonie spędzonym w nowym klubie, Musonda uzyskał awans do Superligaen (odpowiednik naszej ekstraklasy). Już w pierwszej kolejce lewy wahadłowy zapewnił zwycięstwo swojej drużynie i to przeciwko FC Kopenhadze, czyli mistrzowi kraju. W rundzie zasadniczej trener Jens Berthel Askou dość często stawiał na Musondę, a ten odpłacił się trzema trafieniami i trzema asystami. AC Horsens zakończył sezon zasadniczy na dziesiątej lokacie. Jednak w dodatkowych dziesięciu kolejkach beniaminek przegrał aż sześć razy, zajął przedostatnie miejsce i spadł z ligi. 28-latek ma jeszcze rok ważnego kontraktu i zapowiada się, że wypełni umowę do końca.
Statystyki Lubambo Musondy w sezonie 2022/23:
- 30 meczów (2419 minut)
- 3 gole
- 3 asysty
- 27 razy w wyjściowym składzie
- 5 żółtych kartek
ARKADIUSZ PIECH (SPADEK DO III LIGI Z GÓRNIKIEM POLKOWICE)
37-latek dołączył do Górnika pod koniec rundy jesiennej. W Polkowicach zadebiutował w 15. kolejce przeciwko rezerwom Zagłębia Lubin i od razu ustrzelił dublet w wygranym 3:0 meczu. Zdecydowanie był najbardziej wyrazistą postacią w polkowickim zespole. Pod koniec sezonu został nawet kapitanem Górnika i zakończył rozgrywki w dwucyfrowym dorobkiem goli. Na pewno gdyby nie Piech, zielono-czarni pożegnaliby się z II ligą dużo wcześniej, natomiast ostatecznie i tak zabrakło polkowiczanom jednego punktu, by utrzymać się w lidze. Tak naprawdę można powiedzieć, że zadecydowało spotkanie w ostatniej kolejce, gdzie podopieczni trenera Grzegorczyka przegrali 1:3 z przedostatnią Garbarnią Kraków.
Pomimo dobrych występów Piecha pod kątem indywidualnym, nastroje w głowie 37-latka na pewno nie należą do pozytywnych. Umowa byłego piłkarza Śląska z Górnikiem Polkowice wygasa 30 czerwca 2023 roku i po spadku do III ligi nie zapowiada się, by została ona przedłużona o kolejne dwanaście miesięcy.
Statystyki Arkadiusza Piecha w sezonie 2022/23:
- 17 meczów (1514 minut)
- 10 bramek
- 3 asysty
- 17 razy w wyjściowym składzie
- 8 żółtych kartek
