Widzew - Śląsk. Co warto wiedzieć przed meczem?
fot.: Mateusz Porzucek
Dziś Śląsk po raz 58. zmierzy się z Widzewem. Wrocławianie będą chcieli po tym spotkaniu oddalić się jeszcze bardziej od strefy spadkowej. Co warto wiedzieć przed meczem?
Mecz Widzew Łódź - Śląsk Wrocław odbędzie się w piątek 17 lutego o godzinie 20:30. Na naszej stronie tradycyjnie dostępne będą dwa rodzaje relacji: jedna z komentarzem na żywo, a druga pisana minuta po minucie. Obie znajdziecie TUTAJ.
Na Śląsk w meczu z Korona przykro się patrzyło. Wielu kibiców zarzucało zawodnikom WKS-u brak charakteru, ambicji, czy woli walki. Wrocławianie przez większość meczu byli cofnięci i czekali na kontrataki w starciu z drużyną, która bije się o utrzymanie. Śląsk lepiej zaczął wyglądać dopiero po trafiony zmianach Ivana Djujdjevicia. Wtedy wrocławianie nawet zdobyli bramkę, ale zawiodła koncentracja w końcówce i można mówić o stracie trzech punktów.
Do kadry meczowej już w 20. kolejce ekstraklasy wrócił Daniel Gretarsson, a do Wrocławia z kadry młodzieżowej przyleciał także Karol Borys. Tak trener WKS-u wypowiedział się na temat kontuzjowanych:
- Petr Schwarz, Patryk Janasik i Szymon Michalski, tych zawodników na pewno z nami nie będzie, reszta jest zdrowa
- krótko skomentował Serb. Cała wypowiedź Djurdjevicia TUTAJ.
Tak prezentuje się raport kartowy przed meczem z Widzewem. Zagrożeni pauzą w meczu z Lechem (26 lutego, niedziela, 17:30) są Diogo Verdaska oraz Konrad Poprawa. W Widzewie uważać muszą z kolei Jordi Sanchez i Ernest Terpiłowski (po trzy żółte kartki).
Żółte kartki:
7 - Diogo Verdasca
6 – Patrick Olsen
3 - Konrad Poprawa
2 - Dennis Jastrzembski, Patryk Janasik, John Yeboah, Petr Schwarz, Victor Garcia, Erik Exposito
1 – Piotr Samiec-Talar, Daniel Gretarsson, Martin Konczkowski, Caye Quintana, Michał Szromnik, Javier Hyjek
Czerwone kartki:
1 - Łukasz Bejger (bezpośrednia), Konrad Poprawa (dwie żółte), Diogo Verdasca (dwie żółte)
John Yeboah może być języczkiem uwagi w meczu z Widzewem. Zwinny, dobry technicznie, szybki skrzydłowy potrafi zamieszać nie jedną defensywą. Niemiec ma na swoim koncie dwie bramki z rzędu. Najpierw strzelił w wygranym meczu z Pogonią (2:0), a potem z Koroną (1:1). To właśnie "na Yeboaha" kibice przybywają na stadion.
Warto po meczu z Koroną docenić dyspozycję Rafała Leszczyńskiego, który ugruntował swoją pozycję w wyjściowym składzie Wojskowych. W spotkaniu z kielczanami został przez Was wybrany piłkarzem meczu. Były bramkarz Chrobrego Głogów w sobotnim meczu zanotował:
- pięć skutecznych interwencji,
- 44 kontakty z piłką,
- 33 długie podania, z których osiem było celnych,
- cztery obrony z pola karnego.
Widzew traci cztery punkty do trzeciego Lecha (obecnie 32 punkty łodzian), zaś Śląsk ma na koncie 25 punktów. Jeśli wrocławianie wygrają z łodzianami, mają szansę wskoczyć na ósme miejsce w tabeli.
Śląsk z Widzewem mierzył się 57 razy. Wrocławianie wygrali 18 spotkań, łodzianie 20, a remis padł 19 razy. Pierwsze starcie Śląsk - Widzew to 1972 rok, 3:0 wtedy wygrali Wojskowi.
RTS do meczu ze Śląskiem podchodzi po remisie z Lechią (0:0). Zawodnikom z Łodzi w tym spotkaniu bramkowało przede wszystkim skuteczności. Ekipa Janusza Niedźwiedzia w starciu z gdańszczanami dominowała pod względem posiadania piłki (57% - 43%), Widzew miał także więcej sytuacji bramkowych (Lechia - 13, Widzew - 22). Więcej o beniaminku z Łodzi TUTAJ.
Patrząc na skład łodzian warto spojrzeć na byłego zawodnika WKS-u Bartłomieja Pawłowskiego. Skrzydłowy jest najlepszym strzelcem piątkowych gospodarzy (sześć bramek na koncie). Pawłowski to szybki i nieprzewidywalny zawodnik posiadający dobre uderzenie z dystansu. Trzeba uważać na tego piłkarza, bo chwila nieuwagi może doprowadzić do katastrofy.
Sędzią meczu Widzew - Śląsk będzie Piotr Lasyk z Bytomia. 43-letni arbiter prowadził już spotkania Śląska w tym sezonie: z Lechem 1:0 i Legią 0:0. Po więcej informacji na temat obsady sędziowskiej zapraszamy TUTAJ.