Z miejsca wszedł do wyjściowego składu. Christodoulou zostawił po sobie dobre wrażenie

Z miejsca wszedł do wyjściowego składu. Christodoulou zostawił po sobie dobre wrażenie

fot.:

Śląsk Wrocław na inaugurację sezonu uległ na wyjeździe Górnikowi Zabrze 1:2. Z siedmiu nowych zawodników, ja na razie tylko jeden wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie - Irodotos Christodoulou. Cypryjczyk podczas spotkania 1. kolejki Ekstraklasy udowodnił swoją wartość z przedsezonowych sparingów i wśród kibiców słychać również pozytywne komentarze dotyczące występu stopera.



 

Kibice Śląska na ten moment czekali dokładnie 427 dni. Tyle właśnie czasu minęło od ostatniego meczu Wrocławian w Ekstraklasie przed inauguracją sezonu 2026/27. W sobotę piłkarze Ante Simundzy zagrali na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, nie byli faworytem, ale po pierwszych 45 minutach pachniało niespodzianką, bo to Śląsk prowadził do przerwy po golu Przemysława Banaszaka. Ostatecznie wicemistrzowie Polski wygrali 2:1, ale gra Trójkolorowych mogła się podobać.

Jednym z pytań przed pierwszą kolejkę było, jak będzie wyglądać wyjściowy skład WKS-u? Pewną podpowiedź mogliśmy dostać podczas ostatniego sparingu z FC Zlin i faktycznie, w stosunku do tego meczu nastąpiła tylko jedna zmiana (Michał Szromnik wskoczył między słupki za Karola Niemczyckiego). Z nowych piłkarzy, którzy latem wzmocnili drużynę, Ante Simundza w wyjściowej jedenastce postawił na tylko jednego z nich - Irodotosa Christodoulou. 24-latek do Wrocławia trafił na zasadzie transferu definitywnego z cypryjskiej ekstraklasy, co też było sygnałem, że ma to być zawodnik, który szybko wywalczy sobie miejsce w składzie WKS-u. Tak też się stało, bo środkowy obrońca podczas meczów kontrolnych spisywał się naprawdę dobrze, imponowała też jego gra głową, co jest jednym z jego atutów.

Cypryjczyk przeciwko Górnikowi zagrał pełne 90 minut. Jak wyglądały jego statystyki w sobotnim spotkaniu?

  • 11 działań obronnych

  • 8 wybitych piłek

  • 2 przechwyty

  • 3/5 wygranych pojedynków w powietrzu

  • 23/27 celnych podań

Christodoulou miał zdecydowanie najwięcej pracy w obronie ze wszystkich graczy WKS-u. Na tle całej linii obrony najczęściej musiał interweniować w bezpośredniej bliskości własnej bramki, ale nie miał większego wpływu na stracone gole przez swoją drużynę. Dlatego też ten debiut należy zaliczyć na plus i jeśli w tygodniu nic złego się nie wydarzy, przeciwko Rakowowi Częstochowa również powinniśmy oglądać Iro od pierwszej minuty. Występ 24-latka podobał się też kibicom, którzy w mediach społecznościowych chwalą stopera za grę: "Uważam, że Christodoulou zagrał dobry mecz", "Iro naprawdę dobry mecz", "Będziemy mieć z niego pożytek").

Oprócz Cypryjczyka w sobotę barwach Śląska zadebiutowało jeszcze czterech zawodników - Malaly Dembele, Alex Timmosi Andersson, Grzegorz Tomasiewicz oraz Eniss Shabani. Weszli oni na boisko w drugiej części spotkania. - Nasi zmiennicy nie wnieśli tyle, co rezerwowi Górnika - powiedział po spotkaniu Ante Simundza.

► ZOBACZ TEŻ - ANALIZA: Śląsk miał plan na Górnika. Zabrakło kontroli nad detalami

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.