CLJ: Srebro już mamy! Teraz na złoto czekamy

CLJ: Srebro już mamy! Teraz na złoto czekamy

fot.:

Juniorzy młodsi AP Śląsk, pod wodzą trenera Kacpra Walczyka, przegrali z Legią Warszawa w rewanżowym meczu finału mistrzostw Polski U-17 1:2 (1:2), a w dwumeczu 2:3, zostali więc wicemistrzami Polski. Z kolei trampkarze U-15 (na zdjęciu głównym), po dramatycznym dwumeczu również z Legią, okazali się od Warszawiaków lepsi i awansowali do finału!



 

Śląsk Wrocław U-17, czyli wicemistrzowie Polski

Pierwszy pojedynek w kategorii U-17 zakończył się remisem 1:1, a w sobotę w rewanżu Legia wygrała u siebie 2:1. Wrocławianie wywalczyli tym samym wicemistrzostwo Polski. I choć w oczach młodych graczy można było zobaczyć niedosyt, to srebrny medal jest dużym sukcesem drużyny. Zwłaszcza, że wywalczony po bardzo dobrym meczu.

W 4. minucie Nowak obronił groźny strzał zawodnika Legii, a chwilę później z dystansu uderzał Kleczewski. Niestety w 7. minucie Warszawianie przeprowadzili akcję prawym skrzydłem i po dośrodkowaniu Leśniak technicznym strzałem z 15 metrów umieścił piłkę pod poprzeczką. Śląsk próbował odrobić straty – w 19. minucie po akcji Kleczewskiego obrońca Legii zagrał ręką i sędzia podyktował rzut karny, którego na bramkę zamienił Kleczewski.

Tempo meczu nie słabło i w 27. minucie Stępniewski wpadł w pole karne i potężnym strzałem dał gospodarzom ponowne prowadzenie. Tuż przed przerwą, po znakomitym podaniu Kleczewskiego, Zajączkowski wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem Legii Malchrowiczem i został sfaulowany przed polem karnym, za co obejrzał czerwoną kartkę.

W kolejnych akcjach dwa razy bardzo groźnie uderzał Wołosowski, ale rezerwowy golkiper gospodarzy Kwiatkowski fenomenalnymi interwencjami uchronił swą drużynę przed utratą gola.

W II połowie grający w przewadze Śląsk coraz bardziej dominował na boisku. Z dystansu groźnie strzelał najmłodszy debiutant Śląska na drugim poziomie rozgrywkowym Przemysław Mazan. Okazje mieli też Kleczewski, Frankowicz, Skrzydliński i Pisarek. W 96. minucie meczu Moskaluk trafił w słupek.

Niestety po zaciętej walce Wrocławianie przegrali i ostatecznie wywalczyli wicemistrzostwo Polski. Są to trzecie z rzędu medale Śląska w tej kategorii wiekowej. W 2024 roku wywalczyli mistrzostwo Polski, rok temu byli na najniższym stopniu podium, a teraz uzupełnili kolekcję medalową o srebro.

Niewątpliwie jest to duży sukces Akademii Śląska. Mamy nadzieje, że wielu zawodników tej drużyny będzie odnosić sukcesy w dorosłej piłce, najlepiej w barwach Śląska.

Skład Śląska: Nowak – Wołosowski, Frankowicz (85’ Litwin), Fitowski (85’ Chyb), M.Moskaluk – Śmiałek (40’ Skrzydliński), Kleczewski, Mazan (68’ Pisarek) – Sokołowski (58’ Pawłowicz), Harnyś (68’ Rudenko), Zajączkowski (81’ Bremer)


Śląsk Wrocław U-15, czyli finaliści mistrzostw Polski

Drużyna U-15 pod wodzą trenera Krzysztofa Franczaka zagrała również z Legią, ale na poziomie półfinału. W pierwszym meczu Śląsk wygrał na wyjeździe 3:1. Kto jednak myślał, że Wrocławianie już zapewnili sobie awans, przeżył spore zaskoczenie. W 13. minucie goście prowadzili na Kłokoczycach 2:0 i tym samym odrobiła straty. Śląsk sprawiał wrażenie oszołomionego po dwóch mocnych ciosach i w pierwszej połowie nie mógł wejść w swój rytm gry. W tym czasie Legia dominowała, ale na szczęście bez kolejnych efektów.

Nieco lepiej było po przerwie, ale w tej części gry żadna z drużyn nie zdołała strzelić gola i o awansie do finału musiała zadecydować dogrywka. Więcej dojrzałością oraz sił wykazał Śląsk. W 89. minucie akcję przeprowadzili rezerwowi. Żarski zagrał do Ziętka, a ten z bliskiej odległości ustalił wynik meczu. Finał odbędzie się 13 czerwca w Ząbkach, rywalem zielono-biało-czerwonych będzie Pogoń Szczecin.

Skład Śląska: Borowiec – Buczek, Konopski (85’ Góralski), Waloch, Mirowski (84’ Orfin) – J.Skrzypczyński (60’ Popiołek), Końka (80’ Luchowski), Rybka (41’ Bajuk) – Zieliński (50’ Ziętek), Skorupa, Dudziak (41’ Zarski)

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.