Feta z okazji awansu na Placu Wolności. ''Awans jest nasz i wasz'' (RELACJA)

Feta z okazji awansu na Placu Wolności. ''Awans jest nasz i wasz'' (RELACJA)

fot.:

W niedzielę 24 maja po ostatnim meczu Śląska Wrocław w sezonie 2025/26 przeciwko Pogoni Grodzisk Mazowiecki (0:0) odbyła się feta z okazji awansu. Co działo się na Placu Wolności?



 

Tuż po końcowym gwizdku arbitra, zawodnicy wspólnie z fanami będącymi na stadionie podziękowali sobie za cały sezon. Kilka minut później drużyna podniosła paterę, którą otrzymała za powrót do elity.

Druga część świętowania miała miejsce w centrum Wrocławia. Piłkarze na miejsce fety dotarli autokarem klubowym około godziny 20:30. Na Placu Wolności za Narodowym Forum Muzyki zebrało się kilka tysięcy kibiców WKS-u.

Na początek zapraszając na scenę osoby z klubu, spiker wyczytywał imiona i nazwiska każdej persony ze sztabu szkoleniowego i zawodników. Nie pierwszy raz jest to podkreślenie, że każdy bez wyjątku miał udział w awansie do Ekstraklasy.

Następnie na scenie przemówił prezes WKS-u, Remigiusz Jezierski. Po nim głos na dosłownie chwilę zabrał trener Ante Simundza, który po polsku powiedział tylko - Awans jest nasz i wasz. Dziękujemy za wsparcie. Kolejno mikrofon przejmowali gracze. Najpierw kapitan zespołu, Piotr Samiec-Talar, który również podziękował za wsparcie przez cały sezon. Spytany o to, z kim chciałby zagrać w pierwszym meczu po powrocie do elity, odpowiedział, że z Motorem Lublin.

Przyśpiewki kibicowskie zaczął intonować Jehor Macenko, a później za wsparcie po kontuzji podziękował Petr Schwarz, mówiąc m.in. do fanów, że "jestem na zawsze jednym z was". Wypowiedział się także Przemysław Banaszak, który przypomniał, żeby podziękować bliskim osobom zawodników, za codzienną pomoc w tym trudnym sezonie. Dodał także, że bramki zdobywał przede wszystkim dzięki drużynie. Ostatnią przemowę miał Michał Szromnik, który podkreślił, że kluczem do awansu był brak zwątpienia zawodników w wykonanie tego celu.

Później trwała zabawa zarówno na scenie, jak i na placu. Dowiedzieliśmy się, że ulubioną piosenką drużyny jest utwór "Absolutnie, absolutnie" zespołu Sorry Boys.

Gdy piłkarze poszli już do autokaru, zabawa kibiców trwała wraz z DJem.

Link do galerii ze zdjęciami z fety znajdziecie TUTAJ.

Franciszek Wiatr

Autor

Franciszek Wiatr

Wrocławianin od urodzenia, rocznik 2000. Pierwszy mecz Śląska na żywo zobaczyłem 7 marca 2009 roku - 3:0 z Polonią Bytom - na „Odkrytej”.

W redakcji działam od sierpnia 2023 roku, głównie pisząc teksty i dbając o atmosferę. Odpowiadam za tematy kibicowskie.

Fan dobrego futbolu i kulinariów. Staram się latać na mecze do różnych krajów - od EURO po piątą ligę angielską. Chcę zwiedzić całą Europę.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.