FUTSAL: Pewne zwycięstwo mimo osłabień

FUTSAL: Pewne zwycięstwo mimo osłabień

fot.: WKS Śląsk Futsal Wrocław

Miniony weekend był dość intensywny dla sekcji futsalu. II-ligowy WKS Śląsk Futsal Wrocław Po ubiegłotygodniowej porażce w meczu na szczycie pewnie wygrał u siebie z mocnym Bongo Niemodlin 7:4. Zwycięstwo jest tym bardziej cenne, że Śląsk grał bez czterech czołowych zawodników (Jajko, Lytvynenko, Kozak i Stasiak), a w bramce po raz pierwszy w podstawowym składzie pojawił się 18-letni Mateusz Dec, który w II lidze debiutował tydzień temu w końcówce meczu z Futsal Team Brzeg. Trzeba przyznać, że młody bramkarz Śląska spisał się znakomicie, wieloma świetnymi interwencjami uchronił Śląsk przed utratą gola.



 

Wygrany mecz stanowi dobre przetarcie przed pojedynkiem w Pucharze Polski za tydzień. W niedzielę 5.02 o godzinie18 Śląsk podejmie 5-krotnego mistrza Polski Clearex Chorzów. Dla kibiców Śląska dodatkową atrakcją będzie okazja do ponownego zobaczenia w grze mistrza Polski w barwach Śląska Piotra Ćwielonga, który niedawno podpisał kontrakt z chorzowską drużyną.

Prowadzenie w drugiej minucie uzyskali goście. Trzy minuty później wyrównał Bońkowski strzałem z ostrego kąta. Ten sam zawodnik osiem minut później wyłożył piłkę Tarankowi, a ten z bliska podwyższył na 2:1. Pod koniec pierwszej połowy po błędzie defensywy Śląska Bongo doprowadziło do wyrównania. Jeszcze przed przerwą wrocławianie ponownie wyszli na prowadzenie po uderzeniu z dystansu Taranka. Druga połowa to zacięta walka. Świetnie bronił Dec, za to Śląsk grał bardzo skutecznie. Po kilkunastu sekundach czwarta bramkę dla Śląska zdobył Bondarenko. W 25. minucie wynik na 5:2 podwyższył Bońkowski. Kolejne dwa gole strzelił najlepszy strzelec drużyny Miłosz Taranek. W meczu z Bongo strzelił cztery gole, a w całym sezonie skompletował już 16 trafień (w dziewięciu meczach). W końcówce na boisku pojawili się rezerwowi i rywal zdołał strzelić dwa gole.

Skład Śląska: Dec – Shutyak, Bondarenko, Chokheli, Dziubczyński, Taranek, Amorin, Kur, Gorczyca, Kapinos, Bońkowski, Jasiczek, Gojlik.


III-ligowy mecz Akademii WKS Śląsk Futsal Oleśnica z liderem Polonią Bielany Wrocławskie został przełożony na wtorek. Młodzi zawodnicy rywalizowali za to w Prolidze Futsalu. W ostatnim meczu fazy eliminacyjnej Śląsk w okrojonym składzie przegrał z Car-Zone 2:5. Dwie bramki szdobył dla Śląska Kuras po asystach Muszkiewicza i Lisieckiego.

Skład Śląska: Antos, Muszkiewicz, Kuras, K. Kur, O. Kur, Lisiecki.

Mimo porażki Śląsk awansował do ekstraklasy Proliga Futsal. Tam w pierwszym meczu uległ drużynie Planetamabla 3:5. Gole dla Śląska strzelali Kuras, Sokolenko i Chajdziony.

Skład Śląska: Ratajczak – Chajdziony, Kuras, Sokolenko, K. Kur, O. Kur, Lisiecki, Antos.


We wtorkowy wieczór drużyna Akademii WKS Śląsk Futsal Oleśnica zmierzyła się na wyjeździe z liderem Polonią Bielany Wrocławskie. Rywal do tej pory nie stracił punktu i wygrana dawałaby mu już awans do II ligi. Obie drużyny zmierzyły się na inaugurację rozgrywek i po ciekawym meczu padł wysoki wynik 12:9.

Tym razem Śląsk przełożył rywalom świętowanie z okazji awansu. W pierwszej połowie faworyt nie mógł znaleźć recepty na mądrze grających młodych graczy Śląska. W 7. minucie po zespołowej akcji wrocławian najlepszy strzelec drużyny Filip Kapinos strzelił swojego dziewiątego gola w tym sezonie. Zaledwie pół minuty później zawodnik Polonii skierował piłkę do własnej bramki. To jednak nie koniec. W 10 minucie po podaniu Olgierda Kura celna główką popisał się Anton Kachkov. Tuż przed przerwą bramkę dla gospodarzy strzelił z karnego Oberc.

W drugiej połowie Polonia zdominowała Śląsk, prawie cała gry toczyła się na połowie wrocławian. Po golach Formy i Paprockiego był remis, a w 31. minucie do siatki trafił Chernoshvets i rywal po cichu cieszył się już z awansu. Świętowanie musieli jednak odłożyć. W 36 minucie wyrównująca bramkę dla Śląska strzelił po kontrze Kornel Chajdziony.

Skład Śląska: Dec (Dudek) – Kur, Kapinos, Jankowski, Antos, Olanin, Kachkov, Kuras, Giermek, Chajdziony, Jasiczek.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.