Jakim składem na Legię? Wybieramy jedenastkę Śląska

Jakim składem na Legię? Wybieramy jedenastkę Śląska

fot.:

Śląsk Wrocław wciąż pozostaje bez zwycięstwa w lidze w obecnym sezonie. Zielono-biało-czerwoni zajmują 15 miejsce. Na drugim biegunie jest za to Legia. Piłkarze Goncalo Feio przyjadą w niedzielę do stolicy Dolnego Śląska jako lider przed 6. kolejką. Jaki skład widziałbym na spotkanie 6. kolejki Ekstraklasy?



 

► Ideą tego cyklu jest pokazanie, jaki skład na mecz wybrałbym ja. Nie jest to zgadywanie lub prezentowanie, jaki skład wytypuje trener Jacek Magiera.

Sprawdźmy, jak wygląda sytuacja kadrowa Śląska przed niedzielnym spotkaniem z Legią Warszawa: 

  • z powodu kontuzji nie zagra na pewno Piotr Samiec-Talar oraz Patrick Olsen. Duńczyk powoli wraca do treningów i może znajdzie się w meczowej dwudziestce za tydzień; 
  • za czerwoną kartkę w meczu z Koroną Kielce pauzować musi Jehor Macenko. Co ciekawe, Ukrainiec zainkasował już trzecią czerwoną kartkę, odkąd zadebiutował w pierwszej drużynie Śląska (w sierpniu 2023 roku);
  • pod koniec tygodnia do treningów z zespołem wrócił Łukasz Bejger, ale nie wyrobi się on jeszcze na spotkanie z Legią, by znaleźć się w kadrze meczowej.

BRAMKARZ

Miejsce między słupkami zachowuje oczywiście Rafał Leszczyński. 32-latek zachował w tym sezonie jedno czyste konto, ale nie raz ratował skórę kolegom z drużyny. Golkiper Śląska w czterech meczach zanotował 8 interwencji, co klasyfikuje go na 14. pozycji w tej statystyce. Trzeba jednak pamiętać, że wicemistrzowie Polski mają na swoim koncie o jeden mecz rozegrany mniej.

OBRONA

Zmiana w środku obrony. W składzie zostaje Aleks Petkow jako kapitan i osoba, która w tak ważnym meczu jest po prostu potrzebna na boisku. Natomiast zmieniłbym jego partnera. Zamiast Simeona Petrowa, który ostatnio bywa trochę elektryczny, postawiłbym na Aleksandra Paluszka. Wychowanek WKS-u za każdym razem, gdy pojawiał się na murawie, notował udany występy. 

Lekki kłopot miałem z obsadą boków obrony pod nieobecność Macenki. Na lewej stronie ustawiam Tommaso Guercio, który lepiej prezentuje się na tej stronie niż Serafin Szota, czy Mateusz Bartolewski. Z kolei po drugiej stronie postawiłem na Mateusza Żukowskiego. Wiem, że niektóre decyzje podejmowane przez niego są bardzo złe, co mogliśmy widzieć między innymi tydzień temu, gdy w dogodnej okazji uderzył wysoko ponad bramką. Pomimo tego wydaje mi się on trochę bezpieczniejszą opcją niż Łukasz Gerstenstein, który zagrał dotąd tylko 68 minut (w Ekstraklasie i kwalifikacjach Ligi Konferencji). 

POMOC

W składzie Śląska nie może zabraknąć Petera Pokornego i Petra Schwarza. Czech to zdecydowanie najlepszy piłkarz WKS-u od początku sezonu. Więcej o wpływie na grę i bramki zdobyte przez wrocławian w 2024 roku piszemy TUTAJ. Wyżej (na dziesiątce) widziałbym Marcina Cebulę. Pokazał już kilka razy, że potrafi rozruszać ofensywę WKS-u oraz jest też doświadczoną osobą w polskiej lidze, a to może być dodatkowy atut w takim meczu.

Na skrzydle znalazło się miejsce dla Nahuela oraz Arnaua Ortiza. Pod nieobecność Samca-Talara postawiłbym na hiszpański duet po bokach. Ostatnie występy Buraka Ince nie do końca mnie przekonują, by wprowadzić go do "mojej" jedenastki. 

ATAK

To jeszcze za wcześnie, aby Junior Eyamba wskoczył do wyjściowego składu wrocławian kosztem Sebastiana Musiolika. Dlatego 28-latek utrzymuje miejsce w jedenastce. 

 

Marcin Sapuń

Autor

Marcin Sapuń

Urodzony Wrocławianin i oczywiście kibic Śląska Wrocław. W redakcji działam od lipca 2022 roku, a od marca 2024 roku pełnię funkcję zastępcy redaktora naczelnego. W Śląsknecie zajmuję się głównie pisaniem artykułów, ale również komentowaniem meczów, czy ostatnio tworzeniem wyjazdowych kulis.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.