Raport młodzieżowców: Łakomy Paluszek
fot.: Paweł Kot
Poniedziałkowy mecz w Płocku pomiędzy Wisłą a Miedzią zakończył 4. kolejkę ekstraklasy. Dorobek strzelecki młodzieżowców może i nie był tak obfity jak tydzień temu, ale akcje bramkowe, w których uczestniczyli piłkarze urodzeni w 2001 roku lub później, miały znaczenie dla układu tabeli. Zapraszamy na cotygodniowy „Raport młodzieżowców”.
W dziewięciu spotkaniach 4. kolejki wystąpiło 38 młodzieżowców. Najwięcej minut znów rozegrali zawodnicy Zagłębia Lubin (194), a tuż za nim uplasowali się piłkarze Piasta Gliwice (174). Na uwagę zasługuje fakt, że Miedziowi w czterech meczach wyrobili już prawie 1/3 wymaganego limitu 3000 minut i pewnie przodują w rankingu młodzieżowców.
LEPIEJ NIŻ W KIELCACH
Tydzień temu, po meczu w Kielcach spodziewaliśmy się, że na boisku w meczu z Widzewem nie zobaczymy już od pierwszej minuty Piotra Samca-Talara, który zagrał fatalny mecz przeciwko Koronie (1:3). Trener Djurdjević zaskoczył jednak niejednego kibica i po raz czwarty z rzędu postawił na dwudziestolatka od pierwszej minuty, a Samiec-Talar okazał się też jedynym młodzieżowcem Śląska Wrocław, który wystąpił w sobotę. Wypadł na pewno lepiej niż w meczu z Koroną, ale bez fajerwerków, tym razem nie musiał opuszczać boiska już w przerwie. Dwukrotnie posłał naprawdę niezłe piłki do Petra Schwarza oraz Caye Quintany, na boisku spędził 67 minut, a do następnego spotkania musi popracować nad pojedynkami z rywalami i pilnowaniem piłki. Z łódzkim beniaminkiem wygrał tylko trzy na dziewięć prób i drugi raz w tym sezonie zanotował dziesięć strat.
NIEDZIELA TO DOBRY MOMENT NA BRAMKI
Już w piątkowy wieczór drugie czyste konto w tym sezonie zachował Kacper Tobiasz. Bramkarz Legii Warszawa w tym sezonie nie wpuścił jeszcze ani jednej bramki w meczu przed własną publicznością, a w meczu z Piastem (2:0) nie miał szczególnie dużo do roboty. Gliwiczanie w całym spotkaniu oddali tylko cztery strzały i wszystkie były niecelne. W sobotę asystą przy bramce dla Jagiellonii popisał się siedemnastoletni Oliwier Wojciechowski, ale ostatecznie nie dało to jej ani jednego punktu w starciu z Radomiakiem (1:2), za to niedzielę w końcu otworzył się worek z bramkami młodzieżowców. Najpierw pięknym strzałem zza pola karnego popisał się Łukasz Łakomy, który w całym meczu z Lechem (1:1) zanotował też dwa kluczowe podania. W Zabrzu z kolei gola na wagę zwycięstwa z wicemistrzem Polski Rakowem Częstochowa strzelił były zawodnik Śląska Aleksander Paluszek. Młodzieżowiec Górnika prócz gola dołożył bardzo ważne obrony w defensywie (trzy wybicia, cztery zablokowane strzały), a dzień później w meczu Miedzi w Płocku (1:4), pierwszą asystą w tej rundzie popisał się Olaf Kobacki, który latem był łączony z transferem na Oporowską.
Kliknij w grafikę, by ją powiększyć_62f2054714f5b.png)
MŁODZIEŻOWCY - PRZEPISY 2022/2023
Od rozpoczęcia sezonu 2022/2023 zmienił się przepis dotyczący młodzieżowca ekstraklasie. Kluby muszą wypełnić limit 3000 minut zawodników urodzonych w 2001 roku oraz młodszych. Drużyny nie są jednak do tego zmuszone – opcją pozostaje zapłacenie kary finansowej:
- od 3000 minut: brak kary
- 2500 – 2999 minut: kara 0,5 mln złotych
- 2000 – 2499 minut: kara 1 mln złotych
- 1000 – 1999 minut: kara 2 mln złotych
- 0 – 999 minut: kara 3 mln złotych