Sztylka: Nie wyobrażam sobie braku awansu do 2. rundy

Sztylka: Nie wyobrażam sobie braku awansu do 2. rundy

fot.:

Dyrektor sportowy zielono-biało-czerwonych w rozmowie z Polską Agencją Prasową skomentował wtorkowe losowanie Ligi Konferencji Europy. Drużynę trenera Jacka Magiery w pierwszej połowie lipca czeka rywalizacja z wicemistrzem Estonii.



 

Od wczoraj wiemy już, z kim Śląsk zmierzy się w pierwszych oficjalnych meczach sezonu 2020/2021. Podczas ceremonii w szwajcarskim Nyonie rywalem wrocławian w 1. rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy okazał się Paide Linnameeskond, a spotkania zaplanowano na 8 i 15 lipca. W pierwszej odsłonie rywalizacji z aktualnym wiceliderem ligi estońskiej zespół trenera Jacka Magiery wybierze się do Estonii, jednak nie na macierzysty stadion Paide, który nie spełnia wymogów UEFA, a na zastępczy obiekt w Parnawie. Zdaniem dyrektora sportowego Dariusza Sztylki, Śląsk musi patrzeć tylko na siebie.

"Nie kibicowałem, na kogo chciałbym trafić, a kogo lepiej uniknąć. Wszyscy w klubie uważamy, że na tym etapie rozgrywek LKE naszym obowiązkiem jest awans – niezależnie od tego, kto byłby naszym rywalem. Nikogo oczywiście nie lekceważymy. Szanujemy każdego przeciwnika, ale nie wyobrażam sobie, aby Śląsk nie awansował dalej"

- ocenił w rozmowie z PAP Dariusz Sztylka.

Powrót po sześciu latach

Dla zielono-biało-czerwonych awans do kwalifikacji Ligi Konferencji Europy to pierwsze spotkanie z europejskimi pucharami od 2015 roku (wówczas przygoda zakończyła się po dwumeczach z Celje i Goteborgiem), a sukces smakuje tym lepiej, że po marcowej dymisji trenera Vitezslava Lavicki mało kto się go spodziewał. Europejska przepustka nie storpedowała jednak planów Jacka Magiery i jego sztabu. Śląsk, tak jak planował przed ostatnią kolejką ekstraklasy, przygotowania do nowego sezonu rozpoczął 14 czerwca, a w najbliższą niedzielę wyjedzie na obóz do Chorwacji (więcej na ten temat piszemy TUTAJ).

"Mamy opracowany swój plan przygotowań do sezonu i go realizujemy. Oczywiście będziemy chcieli zdobyć informacje o przeciwniku, ale bardziej koncentrujemy się na sobie. Musimy zrobić swoje i awansować do kolejnej rundy"

- powiedział dyrektor sportowy Śląska Wrocław cytowany przez PAP.

Kolejna przeszkoda na horyzoncie

Zielono-biało-czerwoni dziś poznali rywala, z którym zagrają w razie wyeliminowania Paide Linnameeskond. Ich potencjalnym przeciwnikiem w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy będzie zwycięzca dwumeczu Fehervar – Ararat Erywań, a mecze odbędą się 22 i 29 lipca. Gdyby Śląsk poradził sobie z Estończykami, pierwsze spotkanie ponownie rozegra na wyjeździe. Więcej o wylosowanej wczoraj przez wrocławian drużynie Paide możecie przeczytać TUTAJ.

Mistrzostwa Europy 2021 – typy na króla strzelców

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.