A Katowice się odwołują

Co wspólnego ma GKS Katowice ze Śląskiem Wrocław? Tak naprawdę niewiele, obydwa kluby łączy tylko sankcja nałożona na nie przez PZPN. Chodzi konkretnie o zakaz wpuszczania kibiców podczas meczów na trybunę otwartą, sympatycy klubu muszą pomieścić się na trybunie głównej. I właśnie na brak miejsca skarży się katowicki GKS, który ma w obwodzie mecze z Legią Warszawa i Górnikiem Zabrze. Jak mamy na jednej trybunie pomieścić VIP-ów, kibiców GKS-u oraz fanów Legii albo Górnika? Ze względu na bezpieczeństwo powinny być czynne również inne trybuny - mówi Piotr Dziurowicz, prezes GKS-u. Działacze katowickiego klubu jeszcze w tym tygodniu będą odwoływali się od decyzji WD. Dostaliśmy ją kilka dni temu, teraz musimy przygotować pismo do Najwyższej Komisji Odwoławczej. Uważam, że szanse, aby mecze z Legią i Górnikiem zobaczył komplet publiczności, są duże - dodaje Dziurowicz. Mimo, że Śląsk podobnych szlagierów w najbliższym czasie mieć nie będzie, to nie wiadomo, czy na meczach przy ulicy Oprowskiej starczy miejsc dla wszystkich kibiców, którzy będą chcieli zobaczyć wrocławskiej zespół w akcji. Czy próbować odwoływać się od decyzji PZPN?

źródło: własne

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.