Atmosfera nie sprzyja Śląskowi
tworzeniu wrocławskiej piłki na dobrym poziomie. Jedna z gazet od miesięcy, a w ostatnich dniach szczególnie tendencyjnie, przedstawia Cymanka jako główne źródło kryzysu wrocławskiego Śląska: Nie mnie decydować o etyce dziennikarskiej i moralności. Jeśli ktoś dla załatwiania własnych interesów i ambicji, za pomocą zaprzyjaźnionej prasy uderza w Śląsk, to powinien wiedzieć, że robi WKS-owi krzywdę. Ja nie zamierzam tolerować sytuacji, gdy ktoś pluje mi prosto w twarz. Na to sobie nie zasłużyłem i tyle na razie chcę o tym powiedzieć - powiedział Cymanek. Czy prezes Cymanek swoje słowa i oskarżenia kieruje pod adresem Gazety Wyborczej, która wczoraj opublikowała wywiad z Andrzejem Rusko (część wywiadu znajduje się w naszym serwisie)? Najprawdopodobniej tak, już wcześniej były głośne spięcia na linii – prezes Cymanek – Gazeta Wyborcza. Prawdą jest, że dziennikarze tej gazety nie maja wyrobionego własnego zdania, pisząc w zależności od sytuacji klubu co innego. Czy cała ta wojna jest komukolwiek potrzebna? Chyba chcemy mieć klub z prawdziwego zdarzenia, ale ku temu trzeba stworzyć odpowiednie warunki. źródło: Gazeta Wrocławska/własne