Będą grać dalej.
Śląska. Rozmawiano o zaległościach wobec piłkarzy. W klubie nie pojawiły się
żadne pieniądze ale obie strone ustaliły że będą walczyć o utrzymanie
ekstraklasy dla Wrocławia i napewno przystąpią do rozgrywek. - Pieniędzy na
wypłaty nie mamy i piłkarze ich na razie nie otrzymają. Nie przedstawiliśmy
im też żadnych konkretnych terminów, a jedynie pewne rozwiązania, o których
powiemy dziś na konferencji prasowej - powiedział nam prezes Śląska Janusz.
Piłkarze nie wyrazili chęci odwołania się do PZPN w sprawie zaległości
finansowych.- Piłkarze stoją z nami po tej samej stronie barykady. Gdyby
było inaczej, nie miałoby to sensu - dodał Cymanek.
Dziś przed konferencją w której udział weźmie również prezes i wiceprezes
Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej - Jerzy Koziński i Adam Krej) dojdzie do
spotkania przedstawicieli spółki piłkarskiej, WKS-u oraz gen. Józefa
Rzemienia z zarządzającymi Agencją Mienia Wojskowego. Działacze Śląska mają
również sprawdzić warunki techniczne stadionu Ślęzy, który w razie braku
możliwości gry na Oporowskiej miałby być areną spotkań wrocławskiego
pierwszoligowca. Również dziś wrocławianie o godz. 11 rozegrają w Opolu
sparing z Odrą.
źródło: Gazeta Wrocławska\własne