Bełchatów - relacja

Mecz rozpoczął się od szybkiej akcji i strzału Krzysztofa Ulatowskiego. Od początku Śląsk uzyskał optyczną przewagę, jednak poza opanowaniem środka boiska nic z tego nie wynikało. Dopiero w 20. minucie Paweł Woźniak wpadł w pole karne, minął kilku bełchatowskich obrońców i kiedy wydawało się, że zbyt długo zwleka z oddaniem strzału potężnie uderzył piłkę. Futbolówka odbił się jeszcze od poprzeczki i wpadła do siatki. Fantastyczna bramka godna piłkarskich salonów. Brawo panie Pawle!
Po strzeleniu bramki Śląsk nadal prezentował się dojrzalej od GKSu. W 37. minucie[cała relacja]


źródło: własne

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.