Bez dekodera nie ma Mistrzostw!
dla tych, którzy wykupili dekoder. Przedstawiciele stacji poinformowali w piątek, że nie zmienili stanowiska w tej sprawie. Telewizja Polsat S.A. nabyła wszystkie i wyłączne prawa telewizyjne do transmisji finałów mistrzostw świata w piłce nożnej w 2002 roku. Mecze zakupiono w celu ich transmitowania w ramach telewizji płatnej i kodowanej, jaką jest platforma cyfrowa Polsatu - głosi oświadczenie stacji. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zarzuca Polsatowi łamanie prawa. Według Rady, mistrzostwa powinny być pokazywane bezpłatnie w ogólnodostępnej telewizji. Uważamy, że zaprezentowane przed Radą rozumienie przez Polsat przepisów ustawy oraz terminu bezpłatność jest błędne - mówiła 13 grudnia rzeczniczka Rady Joanna Stępień po spotkaniu jej przedstawicieli z władzami Polsatu. Prezes Polsatu nie zgadza się z zarzutami Krajowej Rady. Nie ma mowy o łamaniu prawa. Przez cały czas opieramy się na warunkach kontraktu. Nasz punkt widzenia i nasze wyjaśnienia zostały zaakceptowane przez Międzynarodową Federację Piłkarską (FIFA) - powiedział w piątek na konferencji prasowej w Warszawie Zygmunt Solorz. Dyrektor Polsatu Piotr Nurowski oświadczył, że retransmisje najciekawszych spotkań będą pokazywane po południu, gdy oglądalność jest największa. Zapowiedział także, że mecze Polaków, pierwsze i ostatnie spotkanie turnieju oraz półfinały będą pokazywane poza platformą cyfrową - w stacji Polsat 2. Jednak do ich odbioru także będzie potrzebny dekoder. Nurowski odniósł się także do informacji, że polscy widzowie będą mogli bezpłatnie oglądać transmisje z mistrzostw za pośrednictwem niemieckich i czeskich stacji telewizyjnych, które są dostępne w Polsce. W naszym kontrakcie jest wielokrotnie podkreślone, że Polsat ma wyłączność terytorialną na obszar Polski. Nie może więc być sytuacji, żeby ktoś inny u nas udostępniał swój sygnał. Wszystkie zagraniczne stacje dostępne w kraju, które posiadają prawa do transmisji z Mistrzostw Świata, muszą dopilnować, aby ich sygnał nie przedostawał się do Polski. I odwrotnie - nie do pomyślenia jest, żeby nasze transmisje były dostępne w innych krajach - powiedział. W oświadczeniu Polsat podał też, że władze Telewizji Polskiej odrzuciły jego propozycję zakupu praw do transmisji meczów. Jak wyjaśnił Nurowski, rozmowy z TVP rozpoczęły się już na początku 1999 roku. Polsat chciał po połowie podzielić się z TVP prawami do transmisji z mistrzostw świata i Ligi Mistrzów w zamian za połowę praw do mistrzostw Europy. TVP wtedy odmówiła - powiedział Nurowski. Zaprzeczył temu rzecznik Telewizji Polskiej Janusz Cieliszak. Nie jest prawdą, że TVP otrzymała ofertę od Polsatu dotyczącą odkupienia praw do transmisji lub retransmisji spotkań rozgrywanych w ramach mistrzostw świata w Korei Płd. i Japonii w 2002 roku. Dzisiejsze oświadczenie Polsatu jest kłamstwem - napisał w oświadczeniu.
źródło: PAP