Chojnacki wyrzucony z Arki, czyli karuzela się kręci

Prezesi klubów z polskiej ekstraklasy należą chyba do najmniej cierpliwych na świecie. Po trzech kolejkach ligowych już dwóch trenerów straciło pracę. Pierwszy wyleciał z pracy Artur Płatek w Cracovii, teraz dołączył do niego Marek Chojnacki z Arki Gdynia. Tego drugiego zwolnił dziś zarząd nadmorskiego klubu, a chwilowo zastąpi go Jacek Dziubiński. Dymisja Chojnackiego to dość dziwny ruch. Szkoleniowiec ten z tragicznie grającej w zeszłym sezonie Arki, mającej ponadto olbrzymie kłopoty finansowe, potrafił stworzyć zespół, który utrzymał się w Ekstraklasie (choć częściowo przy zielonym stoliku).


 

Być może wyjdzie to popularnym „śledziom” na dobre, a wszystko zależeć będzie od tego, kto zostanie nowym trenerem żółto-niebieskich. Media spekulują, że nowym(byłym) trenerem zespołu z Gdyni będzie Czesław Michniewicz, a Jacek Dziubiński to tylko tymczasowy szkoleniowiec.

Na dobre wyszła zmiana prowadzącego zespół Cracovii. Drużynę po kompromitującej porażce z Lechią Gdańsk przejął doświadczony Orest Lenczyk i już w pierwszym spotkaniu z wicemistrzem Polski, Legią Warszawa, udało mu się wywalczyć punkt na Łazienkowskiej. Co ciekawe, Cracovia mogła wywieźć trzy punkty ze stolicy, jednak fatalna postawa Bartosza Ślusarskiego zaprzepaściła szansę na wygraną. Zatrudnienie Oresta Lenczyka może się okazać najlepszym transferem klubu z Krakowa od wielu lat. Wiekowy trener zna naszą ligę jak własną kieszeń i może pomóc Cracovii w zachowaniu ligowego bytu.

Zwycięstwem w Gdańsku swoją posadę uratował Ryszard Wieczorek, a przynajmniej utrzymał ją do meczu z Legią Warszawa. Mówi się, że zarząd Odry Wodzisław postawił mu ultimatum, którego głównym kryterium jest zdobycie czterech punktów w dwóch spotkaniach. Póki co Wieczorek zdobył trzy punkty i musi przynajmniej zremisować z wicemistrzem kraju, jeśli nadal chce prowadzić klub znad czeskiej granicy.

Ciekawa sytuacja panuje w Polonii Warszawa, gdzie przez fatalny początek rozgrywek (porażka w meczu z Koroną, zakończenie przygody z Ligą Europejską), trener drużyny Jacek Grembocki może się pożegnać ze stołkiem i przekazać go byłemu trenerowi Lecha Poznań, Franciszkowi Smudzie. Problem w tym, że Polonia zdobyła w ostatnich dwóch spotkaniach sześć punktów i to ze Śląskiem Wrocław oraz Lechem Poznań. Teraz Józef Wojciechowski ma twardy orzech do zgryzienia: zatrudnić, mimo dobrych wyników, Franciszka Smudę, czy dać kolejną szansę Grembockiemu? Wydaje się jednak, że dni byłego trenera Znicza Pruszków w Warszawie są już policzone i już w najbliższych dniach „Czarne koszule” przejmie Smuda.

Mimo fatalnego początku sezonu wotum zaufania od prezesa klubu, Jerzego Kozińskiego otrzymał Andrzej Lesiak, trener KGHM-u Zagłębia Lubin. Drużyna z Dolnego Śląska gra tragicznie od początku rozgrywek i poniosła trzy porażki, w tym dwie kompromitujące z Wisłą w Lubinie oraz Piastem w Gliwicach. Zespół z „miedziowego eldorado” stracił już 12 bramek w trzech meczach! Jest to wynik wręcz żenujący.

Reszta trenerów polskiej ekstraklasy póki co nie jest zagrożona utratą stanowisk. Wszystko może jednak się zmienić w ciągu kilku kolejek. Wszak wiadomo, że polską receptą na sukces ligowy jest częsta wymiana szkoleniowców.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.