Cinek jednak za darmo
Przedstawiciele wydziału ustalili, że co prawda Wielgus w momencie przechodzenia do Śląska nie był amatorem i pobierał - jak również kwitował - wynagrodzenie za grę, lecz działacze Pogoni nie są w stanie przedstawić dowodów finansowych, na podstawie których można by określić wysokość poborów piłkarza. Nie uznano jako dowody pokwitowań jakie składał Wielgus na kartkach z zeszytu. Uznano więc, że składniki jakie mogły być brane pod uwagę przy ustalaniu ekwiwalentu były równe zeru.
źródło: Słowo Polskie