Co się dzieje ze Stolarzem?

Michał Stolarz został sprowadzony do Wrocławia przed dwoma laty za ponad 250 tysięcy marek, na razie nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań. Kiedy przyszedł na Oporowską z Hutnika Kraków oczekiwano po nim, że wspomoże środkową formacje Śląska i stanie się wraz z Kszysztofem Szewczykiem jej liderem. Od początku Stolarz nie grał na dobrym poziomie, często przydarzały mu się słabe mecze, jednak na drugą ligę pasował. Kiedy Śląsk awansował do grona najlepszych zespołów w Polsce, pomocnik z Krakowa grał poprawnie, jednak wciąż się niczym nadzwyczajnym nie wyróżniał, często zaczynając z ławki rezerwowych. Lepszy czas nadszedł na początku obecnego sezonu. Znakomity występ Stolarza jak i całej drużyny przeciwko Legii Warszawa i Groclinowi Grodzisk rozbudził duże nadzieje wśród kibiców działaczy wrocławskiego klubu. U tych pierwszych była to nadzieja na lepsze czasy zespołu, u tych drugich na zwrot kosztów poniesionych na transferze zawodnika do Wrocławia. Po wręcz świetnych występach gwiazda Stolarza z każdym dniem gasła, aż do meczów, w których nie znajdował nawet miejsca w szerokiej kadrze Śląska. O wychowanku Hutnika Kraków było głośno w mediach, ale nie za sprawą jego piłkarskich występów-pisano o nim właśnie dlatego, że nie grał. Co się stało ze Stolarzem? Czy przyczyną obniżki jego formy był jakiś konflikt z trenerem Nemecem? Sam zawodnik temu zaprzecza. Jednak nie ulega wątpliwości, że w obecnej roli Stolarz we Wrocławiu nie zostanie. Dużo mówi się o jego wypożyczeniu do drugoligowej Szczakowianki Jaworzno. Jednak czy prezes Cymanek zdecyduje się na taki krok. Sam mówi, że nie myśli o jego wypożyczeniu, ale o sytuacji, kiedy w barwach Śląska wreszcie zacznie on grać na miarę oczekiwań. Czy Stolarz zacznie tak grać? Tego chyba zawodnikowi i sobie bardzo życzymy.

źródło: własne

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.