Co warto wiedzieć przed Śląsk - Raków?
fot.: Paweł Kot
To będzie nie tylko hit 17. kolejki ekstraklasy, ale całej rundy jesiennej. We Wrocławiu zmierzą się ze sobą lider (Śląsk) i mistrz Polski (Raków). Co warto wiedzieć przed starciem obu zespołów?
Spotkanie Śląsk Wrocław - Raków Częstochowa odbędzie się w niedzielę, 3 grudnia o godzinie 17:30. Na naszej stronie tradycyjnie dostępne będą dwa rodzaje relacji: jedna z komentarzem na żywo, a druga pisana minuta po minucie. Obydwie znajdziecie TUTAJ.
W poprzedniej kolejce Śląsk jako jedyna drużyna z czołówki, wygrała swój mecz. Trójkolorowi pokonali na wyjeździe Radomiak Radom 1:0 po golu Erika Exposito. Dla Hiszpana było to trzynaste trafienie, a dla wrocławian trzynasty mecz z rzędu bez porażki. Raków stracił punkty u siebie. Medaliki tylko zremisowały z Cracovią 1:1.
Śląsk i Raków to dwa jedyne zespoły w lidze, które w każdym z szesnastu meczów, zdobyły co najmniej jedną bramkę. Goście na swoim koncie mają 31 trafień, Wojskowi o trzy mniej.
Oba zespoły w ligowej tabeli dzieli osiem punktów, z czego podopieczni trenera Szwargi mają o jedno spotkanie rozegrane mniej. Wrocławianie są na pierwszym miejscu, częstochowianie zajmują czwartą lokatę, a do podium tracą cztery punkty.
Aż sześciu piłkarzy Śląska Wrocław jest zagrożonych pauzą w kolejnym meczu. To Peter Pokorny, Erik Exposito, Yehor Matsenko, Patrick Olsen, Aleks Petkov i Piotr Samiec-Talar. Tak prezentuje się cały raport:
Żółte kartki:
7 - Peter Pokorny
4 - Łukasz Bejger, Mateusz Żukowski
3 - Erik Exposito, Patrick Olsen, Matias Nahuel Leiva, Yehor Matsenko, Aleks Petkov, Piotr Samiec-Talar
2 - Martin Konczkowski, Rafał Leszczyński
1 - Patryk Szwedzik, Burak Ince, Michał Rzuchowski, Petr Schwarz
Czerwona kartka:
1 - Peter Pokorny (dwie żółte), Yehor Matsenko (dwie żółte), Matias Nahuel Leiva (bezpośrednia czerwona)
W niedzielę do Wrocławia wróci John Yeboah. Skrzydłowy w poprzednim sezonie reprezentował barwy WKS-u, ale latem został sprzedany do Rakowa za kwotę 1,5 miliona euro.
Trener Jacek Magiera na pewno nie będzie mógł skorzystać w niedzielę z Matiasa Nahuela Leivy, który wciąż pauzuję za czerwoną kartkę otrzymaną w Krakowie, chociaż wrocławski klub ma zamiar wnioskować o skrócenie kary dla Hiszpana (obecnie wynosi ona cztery mecze). Nie wiadomo również, co z Patrickiem Olsenem. Duńczyk w Radomiu nabawił się urazu i nie trenował między wtorkiem a czwartkiem. Na pewno w kadrze zabraknie Karola Borysa, który doznał kontuzji mięśni brzucha.
Raków w dotychczasowych sześciu wyjazdowych spotkaniach, zdobył siedem oczek. Z kolei wrocławianie są u siebie niepokonani od lipca (1:2 Zagłębiem) i w siedmiu meczach zdobyli szesnaście punktów.
W poprzednim sezonie w meczach pomiędzy Śląskiem a Rakowem, dwukrotnie górą byli mistrzowie Polski, który zarówno we Wrocławiu i Częstochowie wygrali 4:1.
W ostatnich trzech spotkaniach, Śląsk zanotował komplet punktów, wygrywając z każdym ze swoich rywali różnicą jednej bramki.
Starcie Śląska i Rakowa to również pojedynek dwóch najlepszych defensyw w ekstraklasie. Trójkolorowi stracili zaledwie trzynaście goli i siedmiokrotnie zachowali czyste konto. Czerwono-niebiescy siedemnaście razy wyjmowali piłkę z siatki i sześć razy kończyli mecz na zero z tyłu.
Rozjemcą niedzielnego meczu będzie Szymon Marciniak. Arbiter z Płocka prowadził dotychczas jeden mecz z udziałem WKS-u w tym sezonie. Były to derby Dolnego Śląska.
