Co z Sotiroviciem?
Sobota była niezwykle udanym dniem dla piłkarzy Śląska. Wrocławianie rozgromili w swojej twierdzy Odrę Wodzisław 4:0. Jednak dość niespodziewanie w 33 minucie meczu Ryszard Tarasiewicz zdjął z boiska Vuka Sotirovicia - Chwilę przed strzeleniem bramki znów zaczęła boleć mnie noga i poprosiłem trenera o zmianę - tłumaczy Serb.Mimo problemów z nogą napastnik WKS-u zdołał pokonać bramkarza gości. W 27 minucie po bardzo dobrym podaniu Mili, Sotirović strzelił trzecią bramkę dla zielono-biało-czerwonych - Łukasz Madej długo się rozgrzewał i zdążyłem strzelić jeszcze jedną bramkę - śmieje się Vuk.