Cymanek chce odejść
rezygnacji ze stanowiska. Jeżeli to moja osoba jest przeszkodą w budowaniu piłki we Wrocławiu, to ja jestem gotów zrezygnować. Miałem wizję klubu, który byłby dumą Wrocławia i regionu. Ale w mieście dano mi do zrozumienia, że zemną nie uda się stworzyć silnego Śląska – stwierdził Janusz Cymanek. To, że prezes Śląska chce odejść o niczym jeszcze nie świadczy. Kilka miesięcy temu również Cymanek nosił się z takim zamiarem, wtedy na zebraniu akcjonariuszy jego wniosek nawet nie został rozpatrywany. Teraz jednak sytuacja Śląska jest zupełnie inna, nie ma sensu pisać tych samych zdań bo wszyscy doskonale wiedzą jakie ogromne kłopoty ma wrocławski zespół. Może nie całą winę ponosi prezes Cymanek, ale jednak odpowiedzialność spoczywa na jego barkach. Czy powinien odejść? Chyba tak, bo nie zanosi się, żeby jeszcze cokolwiek mógł zrobić dla Śląska. O tym czy zostanie czy może odejdzie zadecydują już niedługo akcjonariusze spółki. źródło: Słowo Polskie/własne