Czas na ruch w dobrym kierunku

W sobotni wieczór, w świątecznym już nastroju, na stadionie przy ul. Oporowskiej, jedenastka Śląska podejmie lidera drugoligowej tabeli - piłkarzy chorzowskiego Ruchu. Spotkanie, którego początek zaplanowano na godz. 18.30 będzie ostatnią szansą zarówno dla trenera Żurka, jak i dla zawodników, którzy kolejnymi wyjazdowymi porażkami mocno nadwątlili zaufanie kibiców. Od dawna wiadomo, że zielono-biało-czerwonym lepiej gra się z wymagającym przeciwnikiem – to napawa optymizmem. Drużyna Ruchu podobnie jak Śląsk rozpoczęła rundę rewanżową w nienajlepszym stylu. Nie zmieniło to jednak wyraźnego przewodnictwa w ligowej stawce. W poprzednim sezonie w obu spotkaniach lepsi byli wrocławianie. Nie mielibyśmy nic przeciwko gdyby wrocławianie wzięli srogi odwet za jesienna porażkę w Chorzowie (0:3). Spotkanie poprowadzi warszawski arbiter Piotr Pielak.


 

Początki klubu sportowego Ruch, sięgają 1920 roku. Już siedem lat później Ruch Hajduki Wielkie wchodzi w skład założycielski Ligi Polskiej. Na pierwsze mistrzostwo kraju również nie trzeba było długo czekać. 1933 rok przynosi pierwszą w historii koronę Mistrza Polski. Na przestrzeni 86 lat działalności, drużyna „niebieskich” spędziła aż 67 sezonów w ekstraklasie, z czego 14 zakończyła na pierwszym miejscu, zdobywając mistrzostwo kraju. Pięciokrotne wicemistrzostwo, trzy Puchary Polski, ćwierć finał Pucharu UEFA – to krótki przekrój zdobyczy klubowych. Pasmo sukcesów w lidze skończyło się dla chorzowian wraz z końcem lat 80. Obecny sezon jest piątym z rzędu na zapleczu ekstraklasy.



Oba zespoły rozegrały między sobą aż 54 spotkania w lidze pierwszej i zaledwie 3 w drugiej. Bilans spotkań jest korzystny dla „niebieskich” ( 17 – 17 – 23 ), także ten bramkowy ( 58 – 81 ). Jesienią przy ul.Cichej Śląsk uległ Ruchowi aż 0:3.



Czy zawodnicy Śląska staną jutro na wysokości zadania sprawiąc swoim sympatykom miły upominek na „zajączka”? Czy trener Żurek znajdzie sposób na ogranie zmęczonych po środowym meczu PP z Groclinem zawodników Ruchu, co ostatecznie pozwoli mu na dalszą pracę w stolicy Dolnego Śląska? Wszystkie stawiane hipotezy znajdą rozwiązanie po ostatnim gwizdku arbitra, tylko oby nie zabrzmiał wtedy ostatni dzwonek – wszak od strefy spadkowej dzielą nas jedynie 3 punkty.



Przypuszczalny skład gości:


Ruch:Mioduszewski - Makuch, Baran, Adamski, Osiński - Grzyb, Pulkowski, Sokołowski, Ćwielong - Mikulenas, Jezierski.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.