Czekają na PZPN!

Rafał Lis i Andrzej Ignasiak zamiast ze Śląskiem trenują indywidualnie we Wrocławiu. Choć PZPN rozwiązał ich kontrakty z Polarem, klub z Zakrzowa na razie nie godzi się na ich grę w WKS-ie. Jak już informowaliśmy, w Świeradowie nie ma Rafała Lisa oraz Andrzeja Ignasiaka. Czekamy na wyjaśnienie ich spraw z Polarem. Obaj piłkarze otrzymali zalecenia treningowe od II trenera Krzysztofa Paluszka i trenują indywidualnie. 17 stycznia na wydziale dyscypliny w PZPN powinno się coś wyjaśnić - dodał Caliński. Sam Andrzej Ignasiak, jak nam powiedział, czeka na decyzję PZPN-u, bo nie wie jaki jest w tej chwili jego status. Jak się dowiedzieliśmy w PZPN-ie, byli zawodnicy Polaru, którym związek rozwiązał kontrakty z tym klubem, są wolnymi zawodnikami i bez sumy odstępnego mogą podjąć pracę w innej drużynie. Problem polega jednak na tym, że klub z Zakrzowa, może się od tej decyzji odwołać i do tego czasu n.p. Ignasiak z R. Lisem, nie mogą zostać piłkarzami Śląska, z którym ostatnio trenowali. Między innymi o tym będą rozmawiać na czwartkowym wydziale dyscypliny PZPN działacze Polaru. Ponadto, jak nas poinformowano w związku, tematem spotkania będą również zaległości pieniężne zakrzowian. Jeżeli Polar ich nie ureguluje spotka go najprawdopodobniej kara (możliwy nawet zakaz transferów).

źródło: Gazeta Wrocławska

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.