Faule na remis

W meczu 4 kolejki polskiej ekstraklasy spotkały się zespoły, które w tabeli rozdzielała przepaść. To jednak tylko pozory, gdyż gospodarze ukarani byli 10 ujemnymi punktami. Jagiellonia tak naprawdę zdobyła więcej punktów niż zielono-biało-czerwoni. Już przed meczem prowokacyjnej wypowiedzi udzielił Michał Probierz, który sugerował, że wrocławianie grają nie Fair Play, a trener drużyny Ryszard Tarasiewicz wywiera presję na arbitrach spotkania. Jak się później okazało oba zespoły zagrały bardzo kulturalnie, bez niepotrzebnej agresji. Obie jedenastki popełniły po 13 fauli, a najwięcej z nich było dziełem Igora Lewczuka z Jagiellonii oraz Krzysztofa Ulatowskiego ze Śląska, którzy po 3 razy powstrzymywali przeciwnika nieprzepisowo. Najczęściej faulowanymi zawodnikami w drużynie z Wrocławia byli, Krzysztof Ulatowski oraz Janusz Gancarczyk, bo aż 4-ro krotnie. W drużynie Jagiellonii, najczęściej zatrzymywany przewinieniem był Bruno. Dwie żółte kartki ujrzeli zawodnicy z Dolnego Śląska, Janusz Gancarczyk oraz Krzysztof Ulatowski, a w drużynie z Białegostoku upomniany został Pavel Stano. Warto zauważyć, że to właśnie Stano ściął w polu karnym Sebastiana Dudka, a wrocławianom należał się rzut karny. Niestety sędzia Małek nie popisał się i nie odgwizdał ewidentnej jedenastki dla podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza. Faulowali:
Jagiellonia
3 - Lewczuk
2 - Hermes
1 - Jarecki, Bruno, Stano , Frankowski, Alexis Norambuena, Reich, Skerla, Cionek
Śląsk
3 - Ulatowski
2 - Mila, Łukasiewicz
1 - Celeban, J. Gancarczyk, M. Gancarczyk, Pawelec, Socha, Wołczek
Faulowani:
Jagiellonia
3 - Bruno
2 - Hermes, Zawistowski, Grosicki
1 - Stano (ŻK), Frankowski, Alexis Norambuena, Cionek
Śląsk
4 - J. Gancarczyk , Ulatowski
1 - Mila, M. Gancarczyk, Dudek, Wołczek, Socha