Głos z odkrytej: Pucharowy trening dopingu
Mecz z Arką był dla kibiców Śląska pierwszym spotkaniem pucharowym, w którym był prowadzony doping z gniazda. W czasie meczu z gdynianami hasłem był jego trening przed zbliżającymi się spotkaniami ligowymi z Jagiellonią, Lechem i Legią. Gniazdowi kładli nacisk na naukę śpiewu jednej z nowych piosenek i z każdym kolejnym powtórzeniem doping był coraz lepszy. Dodatkowo powtarzane były pieśni starsze, ostatnio rzadziej śpiewne. Pod koniec meczu udało się także rozruszać trybunę krytą i wspólnie zaśpiewać „1,2,3… mało!”Jak na pucharowe okoliczności doping stał na całkiem niezłym poziomie, a dobrym czynnikiem sprzyjającym ku temu okazał się wynik spotkania. We Wrocławiu nie stawili się kibice Arki, którzy jak większość ekip, odpuszczają mecze Pucharu Ekstraklasy.