Górnik-Śląsk-okiem kibica
w tym roku.Jechaliśmy nietypową trasą przez m.in. Jelcz - Laskowice a podróż była wyjątkowo długa -ok. 4 godzin. Na stacji Opole Wsch. wsiadła 40 osobowa grupa kibiców Śląska, która wybrała się wcześniej zwykłym pociągiem. W Zabrzu pojawiliśmy się o godz. 15:30 i w towarzystwie licznego oddziału prewencji dotarliśmy pod stadion Górnika kilka minut przed rozpoczęciem spotkania. Niestety wejście na stadion przedłużyło się znacznie z powodu udostępnienia przez organizatorów jednej kasy oraz szczegółowej kontroli przez siły porządkowe. Ponadto co zakrawa na skandal , na Górniku wprowadzono zakaz wnoszenia aparatów na obiekt a za przechowanie liczą sobie w Zabrzu jedyne 5 zł! Z wyżej wymienionych powodów weszliśmy na stadion w 20 minucie I -szej połowy. Od początku zaznaczyła się znaczna przewaga Górnika, który z animuszem atakował bramkę Krzysztofa Pyskatego. Doskonałe sytuacje zmarnował Olszar, Molek oraz Remigiusz Jezierski, który znalazł się w dogodnej sytuacji 73 minucie. Jedyny gol padł kilka sekund przed ... [cała relacja]
źródło: własne