Jak nie Śląsk to Polar?
Akcjonariusze spółki pragną odzyskać od czterech inwestorów swoje wkłady, ci natomiast nie mają najmniejszej ochoty przejmować zadłużenia Śląska i jeszcze oddawać włodarzom klubu włożone wcześniej pieniądze. Istnieje zagrożenie, że zainteresowani inwestycjami we wrocławski futbol mogą przenieść się z Oporowskiej na Zakrzów i z działaczami Polaru negocjować przejęcie drugiego II ligowca. Czy taka opcja jest realna? Obecnie nie można niczego wykluczyć, ale jest to chyba bardziej element mający zastraszyć akcjonariuszy Śląska i przyspieszyć negocjacje niż prawdopodobna perspektywa. W ciągu najbliższych dni powinniśmy wszystko już wiedzieć. Mamy nadzieję, że finał rozmów zakończy się zwycięstwem Śląska. źródło: własne