Kaczmarek będzie walczyć
W środę nowym zawodnikiem Śląska został Ivo Vazgec. Choć początkowo w bramce WKS-u miał stanąć Marian Kelemen, na Oporowską trafił jednak Szwed. - Mój wybór padł na Polskę, bo to kraj z silną ligą, która słynie z dobrej szkoły bramkarskiej – powiedział po podpisaniu umowy były piłkarz IFK Norrköping. Być może Vazgec już niedługo będzie miał okazję przekonać się o sile Ekstraklasy, ale żeby wyjść na boisko musi najpierw przekonać do siebie Ryszarda Tarasiewicza i wygryźć z bramki WKS-u Wojciecha Kaczmarka. 23-latka czeka nie lada wyzwanie, ponieważ popularny Kaczmar gra coraz pewniej. W początkowej fazie poprzedniego sezonu wychowankowi Kanii Gostyń przytrafiały się proste błędy. Najbardziej brzemienny w skutkach miał miejsce podczas spotkania z Cracovią, kiedy to Paweł Nowak pokonał Kaczmarka strzałem bezpośrednio z rzutu rożnego. Jednak później było znacznie lepiej. Dzięki znakomitej paradzie swojego bramkarza (obroniony karny) wrocławianie wywieźli cenny punkt z Wodzisławia. Z kolei w spotkaniu z Legią Kaczmarek fantastycznymi interwencjami pozbawił warszawian szans na mistrzostwo Polski. - Nie zamierzam odchodzić ze Śląska! Zostaję we Wrocławiu i będę walczyć o miejsce w składzie - deklaruje Kaczmarek. Ryszard Tarasiewicz cieszy się, że będzie mieć do dyspozycji dwóch równorzędnych bramkarzy. - Uważam, że rywalizacja Ivo Vazgeca z Wojtkiem Kaczmarkiem wpłynie pozytywnie na obu zawodników – stwierdza trener Śląska.