Lechia ZG - Śląsk 1:1 ( 0:1)
Piłkarze Śląska zremisowali w Zielonej Górze z tamtejszą Lechią 1:1. Analizując sytuację w tabeli i cele stawiane przed obiema ekipami należy tratować ten wynika jako stratę przez WKS dwóch punktów. Jednak jeśli oprzemy analizę na przebiegu spotkania – uznamy remis za wynik sprawiedliwy. Kilkakrotnie bowiem Janukiewicz ratował Śląsk przed stratą bramki. Biorąc pod uwagę remis Ruchu Radzionków oraz przegraną Polaru z Polonią trzeba powiedzieć, że... sprawa awansu wcale nie została jeszcze przesądzona.
Lechia - Śląsk 1:1 (0:1)
0:1 Lis (33.)
1:1 Sawicki (46.)
Śląsk: Janukiewicz - Lipiński, Ignasiak, Lis - Ostrowski, Ulatowski, Sztylka, Szewczyk, Wan - Kowalczyk (77. Kasprzycki), Wielgus
koniec spotkania
92. min już w doliczonym czasie gry pada bramka dla Śląska, Jednak sędzia uznaje, że strzelający Wielgus był na pozycji spalonej
90. min w efekcie dwóch żółtych kartoników czerwona kartka dla Bugaja (Lechia)
84. min zamieszanie na polu karnym Lechii, pada strzał ale bramkarz gospodarzy zdołał przenieść piłke nad poprzeczką
82. min Janukiewicz z trudem wybija piłkę na rzut rożny po strzale Cierniaka
81. min dośrodkowanie Ostrowskiego z lewego skrzydła, strzał Wielgusa, ale wysokoo nad poprzeczką
77. min zmiana Kasprzycki za Kowalczyka
70. min bardzo niebezpiecznie pod bramką Śląska. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka przeleciała tuż nad głową wbiegającego napastnika Lechii
67. min dośrodkowanie Szewczyka z lewej strony, do piłki dochodzi Wielgus, ale piłka trafia w obrońcę gospodarzy. Jedna z niewielu groźnych sytuacji stworzonych przez WKS
60. min strzał z 25 metrów Ostrowskiego, niestety niecelny
niestety na boisku w Zielonej Górze niewiele się dzieje. Mecz nie zachwyca
56. min żółta kartka dla Sztylki (w 40. minucie kartke obejrzał Szewczyk)
46. min 1:1 . Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Sawicki doprowadza do wyrównania
Po pierwszej części spotkania wrocławski Śląsk prowadził z Lechią Zielona Góra 1:0. Występujący w białych strojach piłkarze Śląska, w obecności ok. 300 widzów (w tym blisko 100 z Wrocławia) objęli prowadzenie w 33. minucie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Ostrowskiego wykończył strzałem głową Lis.
Od początku spotkania przewagę osiągnęli gospodarze. W 30 minucie po błędzie Lipińskiego zawodnicy Lechii wykonywali nawet rzut wolny, pośredni z 8 metrów. Na szczęście trzy minuty później to Śląsk cieszył się z objęcia prowadzenia. Po zdobyciu bramki obraz gry nie uległ zmianie. Optyczną przewagę nadal posiadają zielonogórzanie, Śląsk nastawił się na grę z kontry. Mecz nie obfituje z celne strzały.
źródło: Drom