Martin Konczkowski rozpoczął czwartą ligową setkę

Martin Konczkowski rozpoczął czwartą ligową setkę

fot.:

Kilka kolejek temu, w meczu Śląska ze Stalą Mielec obrońca WKS-u Martin Konczkowski świętował jubileusz trzechsetnego meczu w ekstraklasie. Tym samym trafił do elitarnego Klubu 300.



 

Jest setnym zawodnikiem w tym prestiżowym gronie. Jednocześnie jest czternastym piłkarzem z przeszłością w Śląsku. Jest też trzecim graczem, który trafił do Klubu 300 jako piłkarz Śląska (po Piotrze Celebanie i Mariuszu Pawelcu). Dodatkowo Łukasz Madej rozegrał w zielono-biało-czerwonych barwach swój mecz numer 400 w ekstraklasie.

Poniżej przedstawiamy byłych zawodników Śląska, którzy należą do Klubu 300:

ŁUKASZ MADEJ

Madej zajmuje 7. miejsce w tabeli wszechczasów, mając na swoim koncie 417 spotkań w ekstraklasie i 111 w barwach Śląska. Do naszego klubu przychodził dwa razy. Po raz pierwszy jesienią 2009 roku po powrocie ze swojego jedynego sezonu za granicą. Warto zauważyć, że „Madejos” prawie całą karierę spędził w najwyżej klasie rozgrywkowej w Polsce. Wyjątkiem jest wspomniany sezon w Portugalii i dwie rundy na zapleczu w swoim ukochanym ŁKS-ie.

Początki były ciężkie. Madej długo odbudowywał formę, ale kiedy ją znalazł, był czołowym zawodnikiem drużyny, która zdobyła wicemistrzostwo i mistrzostwo Polski. Nie było jednak chemii między nim a Orestem Lenczykiem i po sezonie mistrzowskim nieoczekiwanie odszedł. Po raz drugi trafił do Śląska cztery lata później. Spędził tu półtora roku, rozegrał 48 meczów, a karierę przerwał pechowy uraz zimą 2018 roku w ostatniej minucie podczas sparingu w Środzie Śląskiej. W Śląsku świętował dwa jubileusze – mecz numer 200 i 400 w ekstraklasie.


TOMASZ JODŁOWIEC

Jodłowiec zajmuje 13. miejsce, mając na swoim koncie 382 spotkania w ekstraklasie i 15 w Śląsku. We wrocławskim klubie pojawił się po sezonie mistrzowskim. Miał zastąpić Piotra Celebana. Zaczął od zdobycia Superpucharu po wygranej z Legią. Zaliczył bardzo udaną rundę jesienną, zakończoną złotym golem w meczu z Legią. Po tym wydarzeniu niespodziewanie odszedł właśnie do Legii. Na koniec sezonu znów pomógł Śląskowi wygrać z Legią. W rewanżowym meczu finału Pucharu Polski na Łazienkowskiej Śląsk wygrał 1:0 po samobójczym strzale Jodłowca. W późniejszym czasie trzykrotnie strzelał gole Śląskowi w lidze.


PIOTR CELEBAN

Celeban zajmuje 27. miejsce, mając na swoim koncie 358 spotkań w ekstraklasie, z czego 312 w Śląsku. Absolutny rekordzista klubu pod względem liczby występów w ekstraklasie. We Wrocławiu pojawił się zimą 2005 roku. Po paru sparingach wrócił do Szczecina, jednak w wyniku kontuzji Krzysztofa Wołczka ponownie pojawił się we Wrocławiu. Zagrał pół roku w II (obecnie I) lidze i wrócił do Szczecina. Po dwóch latach ponownie zagościł w Śląsku, który wówczas awansował do ekstraklasy.

Z WKS-em zdobył srebrny i złoty medal mistrzostw Polski oraz Puchar Ligi, po czym wyjechał do Rumunii. Po dwóch latach ponownie wrócił do Wrocławia i grał tu przez osiem kolejnych sezonów. Pobił rekord prawie 40-letniego Mieczysława Kopyckiego, został najskuteczniejszym obrońcą w historii ligi z dorobkiem 35 goli, a także przez dwa i pół roku zaliczył 103 kolejne pełne ligowe mecze. Niekwestionowana legenda klubu, w którym pozostał po zakończeniu kariery.


RAFAŁ PAWLAK

Pawlak zajmuje 29. miejsce, mając na swoim koncie 355 meczów ligowych w tym 14 w Śląsku. We wrocławskim klubie grał wiosną 1996 roku i wrócił do ŁKS-u. Co ciekawe pierwszy mecz po powrocie rozegrał w barwach łódzkiego klubu na Oporowskiej i strzelił gola samobójczego.

W Łodzi jest postacią kontrowersyjną. Jest wychowankiem ŁKS-u. Spędził tu 11 sezonów, rozgrywając 233 mecze w ESA. Karierę w ŁKS-ie zwieńczył mistrzostwem Polski. Później odszedł do Widzewa, w którym występował przez pięć sezonów i do dziś deklaruje się jako kibic RTS-u.


ZDZISŁAW LESZCZYŃSKI

Leszczyński zajmuje 32. miejsce, mając na swoim koncie 352 mecze w tym 46 w Śląsku. Kolejny wieloletni gracz ŁKS-u. W Śląsku grał dwa sezony, które zakończyły się spadkiem z ligi. Tytan pracy i solidny zawodnik. W piłkę grał do 50. roku życia.


STEFAN MACHAJ

Machaj zajmuje 34. miejsce, mając na swoim koncie 350 meczów ligowych w tym 140 w Śląsku. Bardzo solidny ligowiec, a przez lata mocny punkt zespołu. Zdobywca Pucharu Polski i Superpucharu w 1987 roku. Po wielu latach w Śląsku zagrali jego bratankowie Mateusz i Bartosz.


ZBIGNIEW MANDZIEJEWICZ

Mandziejewicz zajmuje 39. miejsce, mając na swoim koncie 342 mecze ligowe w tym 240 w Śląsku. Jeden z czołowych zawodników Śląska w latach 80. i 90. Był solidnym i uniwersalnym piłkarzem, więc grywał w obronie i pomocy. Świetnie grał głową, dlatego jako zawodnik defensywny wiele razy wpisywał się na listę strzelców. Dla WKS-u zaliczył 28 ligowych trafień, a w sezonie 1987/88 z siedmioma bramkami na koncie był najlepszym strzelcem zespołu.

Ze Śląskiem w 1987 roku zdobył Puchar Polski i Superpuchar, a sześć lat później zaliczył spadek  z ligi. Po degradacji przeszedł do Legii, z którą grał w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.  Po zakończeniu kariery przez lata był filarem oldbojów Śląska, a w sezonie 2015/16 był asystentem trenera Szukiełowicza w ekstraklasowym Śląsku.


MIROSŁAW JAWORSKI

Jaworski zajmuje 49. miejsce, mając na swoim koncie 327 meczów w tym 25 w Śląsku. Prawie całą karierę ligową spędził w Ruchu Chorzów. Bardzo dobry ligowiec, przez lata utrzymujący wysoki poziom. W Śląsku pojawił się zimą 1989 roku. Mocni kadrowo wrocławianie zajmowali po rundzie jesiennej ostatnie miejsce w tabeli. Nowy trener Romuald Szukiełowicz ściągnął do Wrocławia kilku bardzo dobrych zawodników, odbywających służbę wojskową. Wśród nich byli m.in. Roman Szewczyk, Adam Matysek i właśnie Jaworski. W pierwszej kolejce wiosną Śląsk pokonał mistrza Polski Górnika Zabrze 1:0 po efektownym golu Jaworskiego. Wiosną WKS był rewelacją rozgrywek i bez problemów uniknął degradacji, kończąc sezon na dziewiątym miejscu. Jesienią 1989 roku zagrał jeszcze 10 spotkań w trójkolorowych barwach i po zakończeniu służby wojskowej wrócił do Chorzowa.


MARIUSZ PAWELEC

Pawelec zajmuje 59. miejsce, mając na swoim koncie 328 meczów w lidze w tym 248 w Śląsku. Kolejna klubowa legenda XXI wieku. Trafił do Śląska w 2008 roku i gra nieprzerwanie do dziś. Obecnie w rezerwach rozgrywa 16. sezon w zielono-biało-czerwonych barwach. Ze Śląskiem wywalczył złoty, srebrny i brązowy medal mistrzostw Polski, Superpuchar i Puchar Ligi. Symbol pracowitości, zaangażowania i przywiązania do barw klubowych. Jego zagraniem firmowym są perfekcyjnie wykonane wślizgi. Zawsze pomocny drużynie. W ubiegłym sezonie po blisko dwu i półrocznej przerwie wspomógł drużynę mentalnie w walce o utrzymanie w ekstraklasie. Symbolicznie zagrał w meczu z Miedzią.


SEBASTIAN MILA

Mila zajmuje 62. miejsce, mając na koncie 318 ligowych występów w tym 178 w Śląsku. Jeden z najlepszych graczy w historii klubu, gdzie spędził sześć i pół sezonu. Wieloletni kapitan i lider drużyny. W Śląsku pojawił się w 2008 roku. Miał olbrzymi wpływ na postawę drużyny zarówno na boisku, jak i poza nim. Rządził na murawie i w szatni. Po nim nie było już gracza, który miał aż taki wpływ na postawę drużyny. Ze Śląskiem zdobył trzy medale mistrzostw Polski, Superpuchar i Puchar Ligi. W imponującym stylu wrócił do reprezentacji Polski. Odszedł do swojej ukochanej Lechii Gdańsk.


FLAVIO PAIXAO

Paixao zajmuje 77. miejsce, mając na swoim koncie 310 meczów w lidze w tym 71 w Śląsku. Legenda ekstraklasy i drugi po Dusanie Kuciaku zagraniczny członek Klubu 300. Pierwszy i jedyny obcokrajowiec w Klubie 100 (łącznie 108 bramek w najwyżej klasie rozgrywkowej w Polsce).

Do Śląska trafił wiosną 2014 roku dzięki znakomitej postawie jego bliźniaka Marco. Początki nie były udane, pierwszego gola strzelił dopiero w ostatniej kolejce sezonu w meczu w Kielcach. W kolejnym sezonie z 18 golami był najlepszym strzelcem Śląska, a zimą 2016 roku odszedł do Lechii Gdańsk, gdzie stał się klubową legendą.


LESŁAW ĆMIKIEWICZ

Ćmikiewicz zajmuje 84. miejsce, mając na swoim koncie 306 meczów w lidze w tym 80 w Śląsku. Legenda polskiej piłki nożnej. Tu rozpoczynał swoją karierę. Debiutował w wieku niespełna 18 lat. Ze Śląskiem zaliczył spadek z ligi. Następnie przez lata grał w Legii. Był jednym z najlepszych pomocników w historii polskiej piłki. Zdobył złoty (1972) i srebrny  (1976) medal Igrzysk Olimpijskich oraz zajął trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata. Po zakończeniu kariery pracował jako trener m.in. z reprezentacją Polski i dwukrotnie epizodycznie był pierwszym trenerem.


MARTIN KONCZKOWSKI

Konczkowski zajmuje 85. miejsce, mając na swoim koncie 305 spotkań w lidze w tym 31 w Śląsku. Najnowszy uczestnik Klubu 300. Do Wrocławia trafił przed sezonem 2022/23. W ubiegłym sezonie wypadł przeciętnie, a oczekiwania były trochę wyższe. Liczymy, że w bieżącym sezonie jego wpływ na jakość drużyny będzie większa.


ROMAN BAZAN

Najstarszym członkiem Klubu 300 z przeszłością w Śląsku jest Bazan. Zajmuje on 88. miejsce w historii ligi z 305 występami. Wszystkie mecze rozegrał w barwach Zagłębia Sosnowiec i jest pod tym względem klubowym rekordzistą. Był zawodnikiem uniwersalnym, grywał zarówno w obronie, jak i w ataku. W Śląsku grał podczas odbywania służby wojskowej w II lidze w latach 1958-60.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.