Miasto wyraziło zgodę, ale nie wiadomo dla kogo

Wiceprezydent Wrocławia Andrzej Jaroch przekazał działaczom Śląska list intencyjny, w którym deklaruje współpracę miasta z ewentualnym inwestorem w piłkarski klub.

Wiceprezydent Wrocławia Andrzej Jaroch przekazał działaczom Śląska list intencyjny, w którym deklaruje współpracę miasta z ewentualnym inwestorem w piłkarski klub. Piłka po stronie Niemców - mówi członek zarządu Śląska Włodzimierz Mękarski

Sytuacja jest podobna do tej, jaka przed ponad rokiem miała miejsce w Szczecinie. Sabri Bekdas, turecki przedsiębiorca, zainwestował wówczas w Pogoń w zamian za mgliste obietnice przekazania mu terenów pod inwestycje. Gdy jednak miasto nie zgodziło się na taki układ, wycofał się ze współpracy z klubem. Teraz trwa wyprzedaż zawodników Pogoni, a klub jest na krawędzi bankructwa.

Bardzo ostrożnie podchodzimy do oferty ludzi, którzy reprezentują tę grupę kapitałową - zapewnia członek zarządu Śląska Włodzimierz Mękarski. Wiemy, co stało się w Szczecinie, i dlatego nie chcemy robić wokół całej sprawy zbyt dużego szumu. Nie będziemy rozbudzać nadziei.

Tym bardziej że ludzie, którzy kryją się za terminem "grupa kapitałowa", cały czas pozostają anonimowi. Wiadomo tylko tyle, że reprezentują niemiecki kapitał.

Tak chcieli i my dochowujemy tych ustaleń - wyjaśnia Mękarski. Powiem tylko tyle, że nazwy firm, które ci panowie reprezentują, są znane nawet dla przeciętnego zjadacza chleba. Jacy ludzie sie kryją i dlaczego? Dowiemy sie tego w ciągu kilku dni, wtedy to działacze Śląska maja zorganizować specjalną konferencję prasową, na której do publicznej wiadomości podadzą wiecej szczegółów.



źródło: Gazeta Wyborcza

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.