Mila: Nic nie wiem o ofercie Lecha

We wtorkowym "Fakcie" pojawiła się informacja, że Lech Poznań jest zainteresowany kupnem Sebastiana Mili. "Roger" w "Kolejorzu" miałby zastąpić Rafała Murawskiego, który odszedł do Rubina Kazań. - Nic na temat nie wiem. O całej sprawie dowiedziałem się od dziennikarzy, więc nie będę się wypowiadać na ten temat, bo nie ma żadnej oferty - mówi blondwłosy pomocnik WKS-u. Jego słowa potwierdza prezes Piotr Waśniewski. - Pierwszy raz o tym słyszę - skomentował pytanie na temat oferty Lecha.


 

Sam zawodnik komplementuje drużynę z Wielkopolski. - Lech jest klubem, który w ostatnim czasie poszedł mocno do przodu: marketingowo jak i sportowo. W Poznaniu zainwestowano olbrzymie pieniądze i jest to jedna z trzech najlepszych drużyn w Polsce - zauważa Mila. Jednak obecnie pomocnik Śląska myśli o powrocie do zdrowia, a nie transferze do innego klubu. - Teraz koncentruję się tylko na tym, żeby wyzdrowieć i pojechać na drugi obóz. Na pewno nie pojadę do Niemiec, ale bardzo chciałbym wyleczyć kontuzję i jechać do Słowenii - zapowiada.

Sebastian Mila przyszedł do Śląska przed sezonem 2008/09 z ŁKS Łódź. Nieoficjalnie mówi się, że kosztował klub około 350 000 euro. W jego umowie jest klauzula, pozwalająca mu na odejście do innego zespołu, jeżeli ten wpłaci na konto Śląska 650 000 euro.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.