Na szczycie ponownie Dudek
Piłkarzem Meczu z Cracovią został wybrany przez czytelników ŚląskNet-u ponownie Sebastian Dudek. Otrzymał on 25% głosów. Drugie miejsce zajął również drugi raz z rzędu Tadeusz Socha (23%), a na najniższym stopniu podium stanął strzelec wyrównującej bramki dla Śląska - Tomasz Szewczuk 21% głosów.Poniżej rozmowa z Tadeuszem Sochą, który zajął drugie miejsce w głosowaniu na najlepszego piłkarza meczu z Cracovią.
Zająłeś drugie miejsce, za Sebastianem Dudkiem, w głosowaniu kibiców na najlepszego piłkarza meczu z Cracovią. Należysz chyba do ulubieńców wrocławskich kibiców.
- Myślę, że może jako wychowanek i wrocławianin mam jakieś większe względy u kibiców Śląska .
Cieszysz się z wyróżnienia?
- Bardzo się z tego cieszę, ponieważ można po tym zaobserwować, że kibice doceniają moją grę i są z niej zadowoleni.
Prezentujesz dobrą formę. Dlaczego na początku rundy nie dostawałeś szansy pokazania się na boisku?
- Myślę, że ta decyzja należy do trenera. Moim zdaniem również Krzysiek Wołczek bardzo dobrze się prezentował.
Będziesz teraz pauzował w meczu ligowym, nie znalazłeś się również w kadrze na mecz Pucharu Ekstraklasy z Arką. Chyba nie będzie łatwo wrócić do składu?
- Zawsze jest ciężko wrócić do pierwszej jedenastki, ale zawsze trzeba dawać z siebie więcej i czekać na swoją szansę. Przyjdzie taki dzień, że trener na mnie postawi i znowu będę grał.
Podobno trener Tarasiewicz szykuje Cię do występów na środku obrony. To prawda?
- Pierwszy raz słyszę.
Tak napisano w tygodniku „Piłka Nożna”. Dodano również, że jesteś najciekawszym prawym obrońcą w Ekstraklasie. Sprostasz oczekiwaniom?
- Będę starał się grać jak najlepiej, a czy trener będzie na mnie stawiał, i gdzie mnie będzie widział na boisku, to trenera sprawa. Jeżeli uzna, że będę miał grać na środku obrony, to bardzo chętnie będę tam grał. Najważniejsze jest żebym grał i żebyśmy wygrywali mecze.
Czyli nie ma dla Ciebie znaczenia, czy grasz na środku, czy z boku?
- Nie ma to dla mnie znaczenia. Najważniejsze jest żebym grał.