Nam śpiewać nie kazano - felieton

Zazwyczaj zamknięci w sobie, nieufni, jakby zakompleksieni... Zawsze kombinujący, co zrobić a czego nie by nie narazić się na drwiny i kpiące spojrzenia – my Polacy.

Od pierwszych dni naszej edukacji karceni, pouczani i przywoływani do ładu. Już instytucja przedszkola miast prowokować zmysły twórcze, usilnie wciska je w opracowane przed laty modele i standardy. Niech no jakieś dziecko wyłamie się z szeregu i nie zważając na swoje zdolności wokalne zacznie ryczeć radosny utwór, który właśnie przyszedł mu do głowy. W najlepszym przypadku czeka go przymusowa medytacja w przedszkolnym kącie. A skutki? Jak zwykle - opłakane... [cały felieton]

źródło: własne

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.