Nie jest tak źle!
Przegrana z Zagłębiem Lubin i Widzewm Łódź bardzo popsuła humory sympatykom wrocławskiego klubu. Jednak jeśli cokolwiek może pocieszyć to na pewno wczorajsza wypowiedź dla Gazety Wrocławskiej – Romana Zielińskiego. DZPN i prezes Śląska Janusz Cymanek są osamotnieni w walce o stadion. Chcemy im pomóc. Będziemy protestować przeciwko prezydentowi, który nie chce pomóc inwestorowi wykładającemu 600 milionów marek, na budowę stadionu, który mógłby powstać w miejscu niezagospodarowanego Wzgórza Andersa – powiedział kibic Śląska. Kwota, o której jest mowa robi wrażenie na wszystkich..., oprócz prezydenta Wrocławia.O bogatym inwestorze było głośno jeszcze w tamtym roku. Wtedy odbyły się dwa spotkania działaczy Śląska, przedstawicieli potencjalnego sponsora oraz prezydenta Wrocławia. Po negocjacjach między innymi w Ratuszu, zainteresowane strony od prezydenta Huskowskiego usłyszały „nie”. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy są inne firmy, które byłyby zainteresowane wybudowaniem europejskiej klasy stadionem oraz kopleksem handlowym. Kibice wrocławscy są w o tyle dobrym położeniu, że ich miasto jest pod lupą poważnych bizensmenów z Europy Zachodniej. Dla nich inwestycje w miejski futbol mogą być dobrą kartą przetargową do robienia interesów we Wrocławiu. Oni czekają na zgodę i dobrą wolę władz miast – jej nie ma i kibice Śląska muszą razem ja wymusić. To jedyna droga do stworzenia silnej piłki we Wrocławiu. Dlatego o wszystkich planowanych akcjach kibiców oraz ich przebiegu będziemy was na bieżąco informować. Serwis Śląsk Wrocław Net oraz fan klub Wrocł@wianie również włącza się w walkę o ratowanie piłkarskiej drużyny.
źródło: własne