Nie mają gdzie trenować!

Od początku roku wrocławski klub ma spory problem. Od 1 stycznia właścicielem stadionu przy ul. Skarbowców jest Agencja Mienia Wojskowego, która za użytkowanie stadionu pobiera opłaty. Obecnie brama tego obiektu jest dla nas zamknięta. Wiadomo, że przy takich warunkach jakie panują obecnie nie możemy trenować na Oporowskiej, a niestety nie stać nas w naszej sytuacji finansowej na opłacanie treningów przy ul. Skarbowców - powiedział Gazecie Caliński. Nie może być tak, że pierwszoligowy zespół w tak dużym mieście nie ma gdzie trenować. W środę odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy klubu. Być może coś się zmieni. Wczoraj trenowaliśmy na stadionie przy ul. Witolda - mówi zaniepokojony trener Nemec. Obecnie stadion przy ul. Skarbowców należy do AMW, więc jest to logiczne, że trzeba będzie za to płacić. Być może uda się, żeby Śląsk mógł trenować na Polach Marsowych, albo na Stadionie Olimpijskim - mówi prezes Janusz Cymanek. Nie ma pieniędzy, teraz nie ma gdzie trenować, czyli odcięcie ciepłej wody też jest już tylko kwestią czasu? Ciężko powiedzieć, pozostaje tylko nadzieja!

źródło: Gazeta Wrocławska/własne

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.