Ocena pierwszej rundy

Atmosfera w Śląsku Wrocław po zakończeniu rundy jesiennej piłkarskiej ekstraklasy nie jest radosna. W naszym przypadku ocena reformy jest negatywna - powiedział dyrektor Śląska Tomasz Szypuła. W dramatycznych oraz budzących wiele wątpliwości
okolicznościach nie zdołaliśmy wywalczyć awansu do pierwszej
ósemki drużyn. Dlatego wszyscy w Śląsku - zawodnicy, trenerzy i
działacze muszą się teraz maksymalnie skoncentrować na tym, aby
zrobić wszystko w celu utrzymania Śląska w pierwszej lidze
-
powiedział PAP Szypuła.


 

Błyskawiczna analiza gry Śląska Wrocław dokonana po
zakończeniu rundy jesiennej mówi, że zespół nie grał źle. Śląsk
rozegrał kilka bardzo dobrych spotkań m.in. z Legią Warszawa,
Groclinem Grodzisk Wlkp., Ruchem Chorzów. O tym, że ostatecznie
nie awansował do grona najlepszych drużyn w kraju, zadecydował
głównie słaby mecz z RKS Radomsko oraz skandaliczne rzeczy, jakie
zaistniały w meczu Ruchu Chorzów z Amiką Wronki. W tej sprawie
Śląsk złożył zażalenie w PZPN. W klubie staramy się stworzyć
atmosferę, w której piłkarze Śląska muszą uwierzyć w to, że mogą z
dużym powodzeniem walczyć o utrzymanie w ekstraklasie
- wyjaśnił Szypuła. W Śląsku było zbyt dużo emocji na zakończenie rundy jesiennej aby już teraz dokonać merytorycznej oceny reformy ligi. Taka ocena zależy w dużej mierze od tego, czy dana drużyna będzie nadal walczyć o mistrzostwo Polski, czy tylko o utrzymanie w ekstraklasie. W naszym przypadku ocena jest negatywna. Stracą
m.in. kibice, którzy wiosną 2002 nie zobaczą we Wrocławiu
warszawskich drużyn - Legii i Polonii, Pogoni Szczecin i Wisły
Kraków. Będzie z tego powodu mniej widzów na trybunach i mniej
pieniędzy w klubie
- dodał Szypuła.

źródło: PAP

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.