OLDBOJE: Maszyna nie zwalnia

OLDBOJE: Maszyna nie zwalnia

fot.: Oldboje Śląska Wrocław

Najstarsza drużyna Śląska Wrocław wygrała kolejny mecz ligowy. Tym razem pokonała na wyjeździe trzecią siłę ubiegłego sezonu Widawę Bierutów 3:0 (1:0).



 

Po bardzo nierównej jesieni i porażce na inauguracje grupy mistrzowskiej z Magnicami Śląsk wygrał czwarty mecz z rzędu, w każdym nie pozostawiając wątpliwości o swojej wyższości.

Spotkanie zaczęło się od przewagi Śląska. Po ładnym strzale z dystansu Jasińskiego piłka trafiła w poprzeczkę. W 12. minucie po dośrodkowaniu Kowalczyka z rzutu rożnego celną główką popisał się Dudzik. Do przerwy wrocławianie mieli jeszcze sporo okazji, ale kolejne bramki nie padły.

Na początku drugiej połowy Kowalczyk po raz kolejny udowodnił, że oprócz goli notuje także sporo asyst. Po jego kolejnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dudzik strzałem głową podwyższył na 2:0. W kolejnych akcjach Komarnicki w ciągu pięciu minut dwukrotnie trafił w poprzeczkę. Chwilę później czerwoną kartkę ujrzał Jasiński. Grający w osłabieniu Śląsk, dał się na pewien czas zepchnąć do defensywy. Przetrwał jednak trudne chwile i po kontrataku Komarnickiego Kowalczyk ustalił wynik meczu.

Skład Śląska: Solarczyk – Dudzik, Mikuś, Nakielski, Jankowski – Piszcz, Żuk, Jasiński, Draczyński, Dos Santos – Kowalczyk oraz Działa, Ciota, Komarnicki i bez gry P. Tęsiorowski,  Górka, Moskal, Kmiotek, Tkaczyk

Śląsk zajmuje w tabeli 2. miejsce z niewielkimi szansami na obronę tytułu mistrzowskiego.

Autor

Jacek Bratek

Urodziłem sie w 1970 roku, a swój pierwszy mecz Śląska z trybun obejrzałem 23.04.1983 - na Oporowskiej z Szombierkami. (2:1, gole Faber i Tarasiewicz). W Śląsknecie jestem od 2002 roku. Piszę o młodzieży, oldbojach, futsalu i historii Śląska, którą się pasjonuję. Okazjonalnie także o AMP futbolu.

Śląsknet to kawał mojego życia i wielka pasja oraz super społeczność.

Staram się przynajmniej na poletku lokalnym (rzadziej jeżdżę na wyjazdy) realizować hasło "Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz Śląsk Wrocław gra". Jestem niemal na wszystkich meczach Śląska rozgrywanych w okolicy. Od młodzików, juniorów i zespół rezerwy, oldboje, futsal, AMP Futbol i coraz częściej piłka kobiet. Jedyną przeszkodą pójścia na mecz Śląska jest inny mecz Śląska grany o tej samej porze na innym obiekcie, Dlatego tak czekam na nowy obiekt Akademii. Przeciętny tydzień to około 10 meczów WKS-u odwiedzonych na żywo, średnia roczna to około 400 spotkań. Prowadzę dokładne statystyki i w ciągu ponad 43 lat byłem na ponad 5500 meczach Śląska (we wszystkich kategoriach). Może gdybym lata temu zadbał o jakąś dokładną dokumentację, byłbym w księdze Guinessa. Tak pozostaje mi od czasu do czasu Kufel Guinessa, inicjały te same.

Wierzę we wrocławską młodzież, o której dużo piszę i wyrażam własne zdanie i marzę o chwili, gdy ludzie wychowani w klubie ze Śląskiem w sercu będą stanowić o sile klubu. Szanuję tradycję i stąd mocne więzi z oldbojami. Od 5 lat jestem fanem Ślaskowego futsalu, szacunek i podziw wywołują wojownicy z AMP Futbolu.

Oprócz Śląska regularnie kibicuję i odwiedzam mecze Ślęzy i Polaru.

Bo po prostu - moje serce bije za Śląsk.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.