Piast - Śląsk (zapowiedź)

W sobotnie popołudnie, 8 X 2005 o godzinie 14.30, na stadionie w Gliwicach rozegrany zostanie pojedynek 11. kolejki zmagań o mistrzostwo II ligi. Miejscowy Piast podejmie wicelidera tabeli, zawodników WKS Śląsk Wrocław. Mecz ten będzie trudną przeprawą dla futbolistów ze stolicy Dolnego Śląska ale ich determinacja z pewnością osiągnie apogeum. Wrocławska jedenastka marzy bowiem o rehabilitacji po nieudanym występie na własnym stadionie przeciwko Radomiakowi.


 

Trudno jest określić pozycję Piasta w ligowej tabeli. Biorąc pod uwagę zestawienie autorskie PZPN, zespół z Gliwic z dorobkiem 15 pkt. zajmuje dziesiątą lokatę, jednakże w przypadku uwzględnienia kary dziesięciu ujemnych punktów gliwiczanie spadają o 6 oczek w dół. Jedno jest pewne: Piast nie należy do grona chłopców do bicia. W dotychczasowych dziesięciu meczach zaledwie raz schodził z murawy pokonany. Ogólny bilans spotkań to 3 zwycięstwa, 6 remisów i, jak wspominałem, jedna porażka (na własnym stadionie z Kujawiakiem). Bilans bramek: 9-7. W trzech ostatnich spotkaniach Piast zarobił 5 pkt. pokonując u siebie Zagłębie S. 1-0 oraz remisując bezbramkowo z Widzewem i Lechią na wyjeździe. Są to bardzo cenne punkty, gdyż przeciwnicy to nie byle jakie zespoły. Potwierdza to tylko ambicje i determinacje gliwickiej jedenastki. Śląsk jest faworytem tego meczu, ale nie zmienia to faktu, że wywalczyć komplet punktów w Gliwicach będzie bardzo, bardzo ciężko.



Piast Gliwice jest jednym z nielicznych klubów, które posiadając w swej historii wiele wspaniałych kart, wielu utalentowanych wychowanków, nigdy nie dostąpił zaszczytu gry na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Drużynę piłkarską Piasta zaczęto montować w połowie 1945 roku. Pierwszy historyczny awans w drugoligowe szeregi nastąpił po rozszerzeniu jej składu w 1957 roku. Od tamtych chwil gliwiczanie są niemalże etatowym drugoligowcem. Na zapleczu ekstraklasy spędzili aż 30 sezonów rozgrywając 870 spotkań w których zdobyli 906 bramek. Na drugim froncie oba zespoły spotkały się dotychczas 12 razy, odnotowano 6 zwycięstw Śląska, 4 remisy i 2 zwycięstwa Piasta przy bilansie bramek 19:10. Jednak biorąc pod uwagę tylko występy z Piastem w roli gospodarza najczęstszym rozstrzygnięciem był podział punktów (2-3-1).



Przed sobotnim spotkaniem szkoleniowiec Piasta, Jacek Zieliński, ma do dyspozycji komplet graczy, po kontuzji do gry wraca Stanisław Wróbel i Maciej Szmatiuk, nikt nie pauzuje za kartki. Mówi się nawet że trener będzie miał twardy orzech do zgryzienia z ustaleniem wyjściowego składu. Tak komfortowego położenia nie ma Ryszard Tarasiewicz. Co prawda po lekkiej kontuzji do składu wraca Radosław Janukiewicz a Tomasz Kosztowniak wznowił już normalne zajęcia z drużyną, ale wciąż jest problem z formacją obronną. Na boisku z pewnością nie zobaczymy Krzysztofów Wołczka i Ostrowskiego którzy leczą odniesione urazy. Są Patryk Lipiński i Radosław Flejterski. Któryś z nich zagra z Piastem. Ale który, tego nie jestem jeszcze w stanie powiedzieć - mówi Waldemar Tęsiorowski. Zapowiada się zatem ciekawe widowisko na które z całą pewnością warto się wybrać by dopingować naszych piłkarzy, którzy za wszelką cenę będą chcieli zatrzeć ślady blamażu sprzed tygodnia....Było, minęło i trzeba grać dalej. Przecież piłkarze nie będą cały tydzień chodzili ze spuszczonymi głowami po przegranej. Wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy i teraz trzeba już myśleć o tym, co zrobić, aby wygrać w Gliwicach i się zrehabilitować... - dodaje Waldemar Tęsiorowski.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.