Pięciu kandytów do gry w bramce Śląska

Trener bramkarzy Śląska, Janusz Jedynak ma mieć dzisiaj do dyspozycji: Krzysztofa Pyskatego, Tomasza Gruszkę, Damiana Jaroszewskiego, Krzysztofa Pilarza oraz Sławomira Cupera. Pyskaty przechodzi obecnie rehabilitację po operacji w Austrii. Szkoleniowcy mają jednak nadzieję, że na inaugurację ligi wróci między słupki. Gdyby tak się jednak nie stało, potrzebny będzie wartościowy zmiennik. Stąd poszukiwania... Gruszka i Jaroszewski są doskonale znani wrocławskim kibicom. Pierwszy przez pewien okres był nawet podstawowym zawodnikiem jedenastki Śląska. Po przyjściu Pyskatego nie za bardzo chciał się pogodzić z pozycją rezerwowego. Wydawało się, że zmieni otoczenie. Próbował szczęścia w zagranicznym klubie, w IV-ligowym niemieckim Bad Kreuze, ale później przydarzyła się nieszczęsna kontuzja i "Grucha" nie mógł podjąć tam gry. Nie wiem w jakiej jest teraz dyspozycji. Być może trzeba będzie porozmawiać z naszym lekarzem na temat obciążeń treningowych - twierdzi Janusz Jedynak.
Jaroszewski zaś pochodzi ze słynnej wałbrzyskiej szkoły bramkarskiej. Tam zaczynali między innymi, Szeja, Matysek, Nowicki. Jest młody, a zarazem zbyt mało doświadczonyżeby źeby zostać numer jeden między słupkami Śląska. Nowymi postaciami na dzisiejszym treningu będą: 31-letni Cuper, od lat związany z Chrobrym Głogów i o 10 lat młodszy Krzysztof Pilarz z gdańskiej Lechii.

źródło: Słowo Polskie

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.