PNK: Bezbarwny Śląsk przegrał przy Oporowskiej

PNK: Bezbarwny Śląsk przegrał przy Oporowskiej

fot.: slaskwroclaw.pl

Śląsk Wrocław przegrał przy Oporowskiej z Pogonią Tczew 0:2 w zaległym meczu Ekstraligi kobiet. Obie bramki dla przyjezdnych zdobyła Gomes, a wrocławianki przez większość spotkania miały ogromne problemy z kreowaniem sytuacji pod bramką rywalek.



 

Pogoń zaczęła odważniej

Spotkanie rozgrywane było w ramach odrabiania marcowych zaległości. Na ławce Śląska zabrakło trenera Przemysława Piekielnego, który po czerwonej kartce w poprzednim meczu nie mógł prowadzić zespołu z ławki rezerwowych. Jego obowiązki przejął asystent Radosław Drążczyk.

Już pierwsze minuty pokazały, że Pogoń Tczew nie przyjechała do Wrocławia wyłącznie po to, by się bronić. W 1. minucie z lewej strony uderzała Gomes, ale Hanna Wieczerzak dobrze interweniowała, a piłkę na aut wybiła Jędrzejewska. Chwilę później zawodniczka Pogoni ponownie spróbowała strzału sprzed pola karnego i znów na posterunku była bramkarka Śląska.

Po początkowym zrywie przyjezdnych gra mocno się uspokoiła. Wrocławianki miały jednak duże problemy z rozegraniem piłki. Brakowało dokładności, płynności i cierpliwości, przez co Trójkolorowe nie potrafiły dłużej utrzymać się przy futbolówce. W 15. minucie błąd w rozegraniu mogła wykorzystać Gomes, która przejęła piłkę przed linią obrony, minęła Piórkowską, ale uderzyła prosto w Wieczerzak.

Pierwszy strzał Śląska przyszedł dopiero w 23. minucie. Do piłki ustawionej przed polem karnym podeszła Martyna Buś, jednak jej mocne uderzenie było bardzo niecelne. Pogoń odpowiedziała w 34. minucie po rzucie rożnym. Dośrodkowywała Iriguchi, a do strzału doszła Kamińska, ale uderzenie zablokowała Żurek.

Gomes ukarała Wrocławianki

W 40. minucie Pogoń dopięła swego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła do Gomes, która świetnym uderzeniem pokonała Wieczerzak i wyprowadziła przyjezdne na prowadzenie. Dla Śląska był to bolesny cios, bo gospodynie przez całą pierwszą połowę miały ogromny problem z przeniesieniem gry pod pole karne rywalek.

Jeszcze przed przerwą doszło do bardzo groźnego starcia w polu karnym Pogoni. Ucierpiała Natalia Sitarz, do której na murawie musiały przyjechać służby medyczne. Zawodniczka Śląska została zniesiona z boiska, a w jej miejsce pojawiła się Paulina Guzik. Na szczęście po zejściu z murawy Sitarz wyszła z karetki i przy pomocy sztabu oraz koleżanek z drużyny udała się do budynków klubowych. Natalii życzymy dużo zdrowia.

Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Pogoni 1:0. Wynik dobrze oddawał obraz gry, bo to zespół z Tczewa był konkretniejszy, częściej zagrażał bramce Śląska i lepiej wykorzystywał błędy wrocławianek.

Karny i brak odpowiedzi Śląska

Po przerwie obraz spotkania nie uległ większej zmianie. Już w 48. minucie sprzed pola karnego uderzała Iriguchi, ale świetną interwencją popisała się Wieczerzak. Minutę później sędzia podyktowała rzut karny dla Pogoni po zagraniu ręką jednej z zawodniczek Śląska. Decyzja była trudna do zrozumienia, bo piłka trafiła ją z bardzo bliskiej odległości.

Do jedenastki podeszła Gomes i pewnym strzałem podwyższyła prowadzenie przyjezdnych. Od 50. minuty Pogoń prowadziła już 2:0, a Śląsk znalazł się w bardzo trudnym położeniu.

W kolejnych fragmentach tempo gry wyraźnie spadło. Wrocławianki próbowały szukać kontaktowej bramki, ale brakowało im jakości w ostatniej tercji boiska. W 72. minucie z dystansu uderzała Guzik, jednak piłka ponownie przeleciała poza światłem bramki. Dwie minuty później ta sama zawodniczka zatrzymała faulem groźnie zapowiadającą się akcję Pogoni i obejrzała żółtą kartkę.

Najlepsza akcja Śląska przyszła dopiero w 82. minucie. Ziemba dobrze wymieniła podania z Wróblewską na lewej stronie, wbiegła w pole karne, ale jej strzał był zbyt lekki, by zaskoczyć bramkarkę Pogoni. W doliczonym czasie gry Kinga Wyrwas mogła zdobyć przynajmniej honorową bramkę, gdy stanęła oko w oko z Reynolds, ale nie trafiła nawet w światło bramki.

Chwilę później sędzia zakończyła spotkanie. Śląsk przegrał przy Oporowskiej z Pogonią Tczew 0:2.


Śląsk Wrocław – Pogoń Tczew 0:2 (0:1)
Gomes 40’, Gomes 50’ (K.)

Śląsk Wrocław: Wieczerzak – Piórkowska, Martyna Buś, Sitarz (Guzik 44’), Sokołowska, Musiałowska (Ziemba), Białoszewska (Wróblewska 75’), Jędrzejewska, Żurek, K. Wyrwas, Piksa (Polewska)

Pogoń Tczew: Reynolds – Kamińska, Tobiczyk, Hogan (Ot 89’), Abe, Drożak (Witczak 70’), Iriguchi, Jacobs, Wąsik, Andrzejewska, Gomes (McKye 81’)

Żółte kartki: Guzik 74’ – Abe 81’

Doradca podatkowy czy księgowy – kogo potrzebujesz?

Adam Paliszek-Saładyga

Autor

Adam Paliszek-Saładyga

Pochodzę z Oleśnicy. Na co dzień zajmuję się optymalizacją oraz analizą danych, w tym również danych piłkarskich. Poza analizami, które możecie przeczytać na Śląsknecie, jestem związany z piłką kobiecą w strukturach Śląska Wrocław. Ze Śląsknetem współpracuję od lipca 2025 roku, a samemu Śląskowi kibicuję od małolata.

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.