Pogoń - Śląsk 2:1
Wrocław 2:1 (0:0). Bramki dla Pogoni zdobyli Piotr Dubiela w 54 minucie meczu oraz Paweł Drumlak w 71 minucie. Dla Śląska honorową bramkę zdobył Ireneusz Gortowski. Spotkanie z którego dochód (przy wejściu na teren stadionu pieniądze zbierano do puszki) przeznaczono na operację Bartosza Ławy oglądała około 800 osobowa grupa kibiców. Sędzia w tym meczu pokazał 3 żółte kartki (wszystkie dla zawodników Śląska).Pierwsza połowa meczu stała na przeciętnym poziomie. Wartych odnotowania było tylko kilka akcji. W 27 minucie rzut wolny z około 17 metrów po faulu na Kaczorowskim wykonuje Biliński, jednak strzela lekko i bramkarz Śląska nie ma problemu z wyłapaniem strzału. W 40 minucie ponownie z rzutu wolnego Biliński, tym razem z około 20 metrów, jednak piłka o centymetry mija prawy słupek drużyny gości.
W przerwie dwie zmiany w Pogoni. Za Szypowskiego wchodzi Sławomir Olszewski, a za Pokładowskiego – Marek Walburg. Druga połowa jest znacznie ciekawsza. Już pierwsza groźniejsza akcja po przerwie kończy się zdobyciem gola. W 9 minucie drugiej połowy Kaczorowski odegrał do wybiegającego Dubieli, a ten wpakował piłkę do siatki i było 1:0. Kilka minut później mogło już być 2:0 gdyby tylko Kaczorowski wykorzystał sytuację sam na sam. Niestety strzelił kilka metrów nad poprzeczką. W 61 minucie kolejna zmiana w Pogoni. Za Dymkowskiego wchodzi Rafał Andruszko. A minutę później groźny strzał głową na bramkę Śląska oddaje Stolarczyk. W 63 minucie za Misiurę na boisku pojawia się Łukasz Żebrowski. Chwilę później potrójna zmiana w drużynie Śląska Wrocław. A w 68 minucie za Dubielę wchodzi Rafał Piotrowski. W 71 minucie pięknym rajdem popisuje się Paweł Drumlak, mija kilku zawodników i po klepce z Kaczorowskim zdobywa bramkę lekkim technicznym strzałem na 2:0. Sześć minut później Paweł Drumlak żegnany licznymi brawami schodzi z boiska, a na jego miejscu pojawia się Wojciech Kinczel. Na dziesięć minut przed końcem z rzutu wolnego z około 20 metrów strzela w słupek Biliński. Pod koniec meczu coraz częściej do głosu dochodzą jednak goście z Wrocławia i na 4 minuty przed końcem pada gol dla Śląska. W końcówce gorąco jeszcze pod bramką Pogoni jednak kolejne gole już nie padły i mecz zakończył się wynikiem 2:1.
źródło: pogon.v.pl