Posiłki z Wrocławia
gdyż nie przystał na warunki finansowe oferowane przez działaczy z Oporowskiej. Od tej pory szukał klubu ... i bardzo prawdopodobne, że zadomowi się w ŁKS. W ten sposób dołączy do swoich byłych kolegów ze Śląska - Dariusza Filipczaka i Krzysztofa Pyskatego. Ucieczkę Maciorowskiego z Wrocławia trudno wytłumaczyć - w Łodzi trudno liczyć na pieniądze za grę, klub od dłuższego czasu nie wypłaca swoim zawodnikom pieniędzy. Piłkarze otwarcie mówią – „gramy tylko dla kibiców”. Poza tym ŁKS póki co okupuje dolne miejsce tabeli II ligi. Szkoda, że Maciorowski emigruje z regionu, w którym rozpoczął zawodową karierę piłkarską (Zagłębie Lubin, Chrobry Głogów, Śląsk Wrocław). Z pewnością przydałby się jeszcze przy Oporowskiej. To decyzja piłkarza i my ją całkowicie uszanujemy - życzymy „Maciorowi” udanych występów w nowej drużynie. źródło: własne