''Powinniśmy tutaj wygrać...''

Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska) : Był to ciężki mecz, ale spodziewaliśmy się tego. Po tym „klapsie” sprzed 3 dni chcieliśmy tutaj wygrać i zadedykować to zwycięstwo Krzysiowi Szewczykowi, który uległ poważnej kontuzji. Niestety, nie udało nam się to. Z ilości stworzonych sytuacji uważam, że powinniśmy tutaj wygrać, co najmniej jedną bramką. Mecz się nam nie ułożył dobrze, gdyż w pierwszych minutach straciliśmy bramkę, ale dosyć szybko wyrównaliśmy. Takie sytuacje, które mieliśmy powinniśmy wykorzystywać i zdobyć bramkę nie tylko z rzutu karnego. Jednego punktu nie można tutaj rozpatrywać jako porażki. Nie mamy takiego potencjału ofensywnego jak Widzew, Zawisza, Jagiellonia czy ŁKS.


 

I tak jest dużym wyczynem chłopców, że przez tak długi okres jesteśmy w grze. Gramy teraz z zespołami, które są zagrożone spadkiem, prezentują one na boisku duża ambicję i my dziś takie same warunki zastaliśmy w Czermnie. Nie takie zespoły z większym potencjałem ofensywnym - nie tylko w naszej lidze - w takich warunkach przegrywają. Jesteśmy cały czas w grze, zostało jeszcze kilka meczów i wszystko jest możliwe. Mamy trzy ostatnie mecze w sezonie u siebie, ale teraz czeka nas kolejne, ciężkie spotkanie wyjazdowe za 10 dni. Przyda nam się odpoczynek, bo był to nasz kolejny, 7. mecz, który rozgrywamy co 3 dni. Nie lubię statystyk, ale naszych 9 czy 10 piłkarzy rozegrało w tym sezonie, w sumie ponad 20 spotkań każdy. Gramy praktycznie cały czas tą samą jedenastką. Jest to plus, bo zawodnicy się zgrywają, ale z drugiej strony nieraz brakuje odpoczynku, żeby zawodnicy nabrali świeżości. Jeden punk także dedykujemy Szewczykowi, bo zespół stracił bardzo dobrego piłkarza. Na dzień dzisiejszy jest najlepszy defensywny pomocnik w II lidze, ale także jeden z najlepszych w kraju.




Józef Antoniak (trener Heko): Był to mecz walki i jeżeli się stwarza taką sytuację w końcówce meczu, gdzie mamy przewagę dwóch na jednego, i po raz kolejny jej nie wykorzystujemy to jest to chorobliwe. To jest już któryś kolejny taki mecz. W meczu z Lechią mieliśmy 3 takie sytuacje, w poprzednich meczach także. Zagraliśmy dzisiaj na takim poziomie, na jaki nas dziś stać. Naszym mankamentem jest to, że nie możemy wykorzystać sytuacji, które sobie z mozołem tworzymy.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.