Pożegnanie jesieni !!! KSZO Ostrowiec Św. - Śląsk Wrocław

Oto przed nami pojedynek kończący drugoligowe zmagania w rundzie jesiennej. Gdy pogasną światła i ucichnie wrzawa na ostrowieckim stadionie, przez niemal cztery miesiące doskwierać nam będzie głód walki o ligowe punkty. W niedzielę, 20 XI o godzinie 18:00, na stadionie miejskim w Ostrowcu Świętokrzyskim, rozpocznie się ostatni mecz 17. kolejki. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski podejmie jedenastkę Śląska Wrocław.


 

Jest to jeden z dwóch meczów na szczycie, których będziemy świadkami w nadchodzący weekend, gdyż w sobotę Jagiellonia podejmie Zagłębie Sosnowiec. Oba pojedynki są niezwykle ważne dla układu jesiennej tabeli. Śląsk ma szansę spędzić zimę w fotelu lidera, ale może również wylądować na piątej pozycji, gdyż górna część tabeli jest bardzo, ale to bardzo wyrównana. Wrocławianom, po porażce sprzed tygodnia, zwycięstwo jest bardzo potrzebne. KSZO mając pierwszoligowe aspiracje również nie odstąpi nawet centymetra pola. Zapowiada się zatem duża dawka piłkarskich emocji. Spotkanie poprowadzi warszawski arbiter, Marcin Wróbel.

Zespół pomarańczowo-czarnych, po rozegraniu szesnastu serii spotkań, z dorobkiem 28 punktów, ulokował się na 4. pozycji w tabeli. Notując 8 zwycięstw, 4 remisy i tyleż samo porażek udowodnił, że nie dla nich rola drugoligowca z zagrożonym bytem. Ostrowiecka drużyna na własnym stadionie dała się pokonać zaledwie raz, komplet oczek ugrał tam Piast Gliwice. Należy tu zaznaczyć, że dla zawodników KSZO nie ma większej różnicy, czy grają na wyjeździe, czy u siebie (odpowiednio: 4-1-3 kontra 4-3-1). W trzech ostatnich meczach gospodarze zdobyli 6 punktów, zwyciężając przed tygodniem Lechię 1:3, przed dwoma, Zagłębie 3:0 i ulegając w Łodzi Widzewowi 4:1. Wyniki te pokazują, jak nieobliczalna jest to drużyna. Choć najczęściej obstawianym wynikiem tego meczu jest remis, to tak naprawdę żadne rozstrzygnięcie nie powinno u nikogo wywołać szoku. W tego typu meczach nie ma faworytów, każda z drużyn będzie chciała wynieść z gry jak najwięcej.



Czas na małe przypomnienie historii. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż obecne KSZO, tak naprawdę, jest spuścizną po klubie Ceramika Opoczno, który to z początkiem 2004 roku przeniósł swoja siedzibę do Ostrowca, a następnie przejął tradycję likwidowanego wówczas KSZO. Bez względu na to, przypomnijmy. Założenie klubu datuje się na 1929 rok. Od 1945 roku do połowy lat 60, drużyna występowała pod nazwą Stal Ostrowiec, goszcząc raczej na okręgowym gruncie. Rok 1967 przynosi awans do zreformowanej, cztero-grupowej III ligi. Lata 80 przynoszą zapaść na piłkarskim gruncie w Ostrowcu Świętokrzyskim, brak profesjonalnego podejścia do tematu spychają klub na daleki plan. Na historyczny awans do II ligi przyszło czekać ostrowieckim zawodnikom aż do 1995 roku. Wtedy to rozpoczyna się nowy rozdział w dziejach klubu. Sezon 1996/97 i KSZO po raz pierwszy melduje się w ekstraklasie. Pierwszoligowy byt nie trwa jednak długo, zaledwie jeden sezon. Następne trzy to walka o powrót na „salony”, zwieńczona jego wywalczeniem w roku 2001. Powrót w szeregi drugoligowe następuje dwa lata po później, a po rundzie jesiennej, sekcja piłkarska KSZO zostaje rozwiązana. Jej tradycje przejmuje, jak już wspomniałem, przeniesiony z Opoczna klub Stasiak-Ceramika.



Oba zespoły na szczeblu centralnym spotkały się dotychczas czterokrotnie: dwa razy zwyciężało KSZO, raz Śląsk. Bilans bramkowy: 4-6 na korzyść graczy z Ostrowca. Aby bilans ten się wyrównał, Śląsk musi nadchodzące spotkanie wygrać, czego wszyscy zapewne sobie życzymy.



Na niedzielny mecz trener pomarańczowo-czarnych, Jerzy Wyrobek, wystawi prawdopodobnie „zwycięski skład” z Gdańska. Prawdopodobnie, gdyż brak jest jakichkolwiek spekulacji na ten temat. W zespole Śląska, oprócz wciąż niezdolnych do gry Wołczka, Kosztowniaka i Ostrowskiego na boisku nie zobaczymy pauzującego za nadmiar żółtych kartek Ulatowskiego. Z całą pewnością trener Tarasiewicz ma gotową strategię na spotkanie z KSZO, czy okaże się ona skuteczna? Odpowiedz na to pytanie poznamy już w niedzielę. Dodać należy, że dzięki marce Piast, sponsorowi wrocławskich piłkarzy, spotkanie będzie można oglądać na antenie regionalnego pasma TVP3.

źródło: własne

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.