Pozostaje niedosyt

Stomil zaczął przyzwyczajać swoich kibiców do tego, że na
początku meczów traci bramki. W spotkaniu ze Śląskiem już w
szóstej minucie goście prowadzili 1:0. Fatalnym wybiciem z pola
karnego popisał się Marcin Kłosowski, piłka powędrowała wprost pod
nogi Rafała Naskręta, który pokonał Sylwestra Wyłupskiego.

Trzy minuty później Stomil mógł strzelić wyrównującą bramkę
jednak uderzenie Dariusza Preisa wybronił Radosław Janukiewicz.

Na początku drugiej połowy Śląsk energicznie zaatakował. W 49.
minucie nie pilnowany Nazaruk z ok. ośmiu metrów strzelił na
bramkę Stomilu ... [cała relacja]

źródło: PAP

Autor

Bądź na bieżąco! Obserwuj Śląsknet w Google News. Śledź nas też na WhatsAppie, Facebooku, YouTubie, X (Twitterze), Instagramie oraz TikToku.