Do drugiego zespołu, z którym wciąż trenują Dariusz Filipczak i Jacek Maciorowski, dołączył Krzysztof Pyskaty. Bramkarz Śląska miał przejść do ŁKS Łódź, ale działacze tego klubu zrezygnowali z jego pozyskania. Nie chcę się wypowiadać na temat swojej przyszłości. Nadal mam ważny kontrakt ze Śląskiem i będę sumiennie trenował, by jak najlepiej wywiązywać się ze swoich obowiązków - przekonuje Pyskaty.