Pyskówka w loży
25.04.2002 (17:49) | Kategoria: Inne
Równie nerwowo jak na boisku było w loży honorowej. Jak się dowiedzieliśmy, niedługo po tym jak Śląsk zdobył bramkę z rzutu karnego, kilku widzów (a tam się wchodzi przecież tylko za zaproszeniami!) znajdujących się w loży skierowało pretensje do działaczy Śląska, zarzucając im przekupienie sędziego. Gdy włodarze WKS-u chcieli odpowiedzieć na te zarzuty usłyszeli, że mają się zamknąć i siedzieć cicho. Po takim potraktowaniu wyszedł z loży prezes Śląska Janusz Cymanek, a niedługo później pozostali działacze Śląska i drugą połowę oglądali już z trybuny umieszczonej pod lożą ...
źródło: Gazeta Wrocławska