PZPN nie będzie przeszkadzał.
czytaj
- Rozmawialiśmy o warunkach, jakie trzeba spełnić, aby cały projekt się udał, był zaakceptowany i zgodny z prawem - opowiada Grzegorz Schetyna. - Jest kilka wariantów, jak to osiągnąć, ale nie chciałbym teraz dokładnie w nie wnikać. To była taka robocza dyskusja. Wydaje mi się, że jest szansa, aby we Wrocławiu była druga liga - dodaje Schetyna.
Już wcześniej dochodziły głosy, że związek do całego projektu odnosi się przychylnie. Nie były to jednak informacje oficjalne. Po ostatnich dziwnych wydarzeniach w polskim futbolu i skandalach korupcyjnych można było mieć słuszne obawy, czy PZPN będzie chciał teraz podejmować jakiekolwiek kontrowersyjne decyzje. A za taką mogliby uznać niektórzy start Śląska w drugiej lidze.
Grzegorz Schetyna wyjaśnia: - Otrzymaliśmy poparcie. Związek jest za tym, aby we Wrocławiu była druga liga, i jest przychylny naszemu projektowi. Ale, tak jak mówiłem wcześniej, wszystko musi być zgodne z prawem. Teraz w konsultacji cały czas z PZPN będziemy się starali zrealizować jeden z wariantów. Wymaga to jednak współpracy wszystkich zainteresowanych stron.
- Wiele będzie zależało od Polaru. W sumie to od każdej z trzech zainteresowanych stron wiele zależy. Potrzebna jest dobra wola i chęć, aby się to powiodło. Cały czas oceniam szanse realizacji projektu na 70-80 procent. Zmienię zdanie, jeżeli wszystko będzie już ustalone i podpisane. Wówczas powiem, że na sto procent mamy drugoligowy zespół we Wrocławiu - stwierdza Grzegorz Schetyna.
Wydaje się, że w tej chwili istotny, a może nawet decydujący wpływ na losy tworzonej nowej wrocławskiej piłkarskiej drużyny może mieć piątkowe Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków KS Polar. Członkom zarządu ma zostać przedstawiony list intencyjny oraz umowa, jaka ma być zawarta między klubem z Zakrzowa a koszykarskim Śląskiem.
- Umowa została przesłana e-mailem, a dokładnie jej projekt. Mamy jeszcze się spotkać i na ten temat rozmawiać - wyjaśnia prezes Polaru Alfred Gerste.
Czy może dojść do sytuacji, że wszystkie wcześniejsze ustalenia okażą się daremne i Polar wycofa się z projektu? Prezes Gerste wypowiada się na ten temat dosyć powściągliwie i z rezerwą: - Projekt jest cały czas konstruowany. Dzisiaj jest tak, a jutro może być zupełnie inaczej. W piątek może się dużo wyjaśnić
Pewne ustalenia zostały złamane. W ogóle nie mieliśmy o tym rozmawiać z prasą. Później cała sprawa w prasie została przedstawiona jednostronnie. Nie mamy jednak o to pretensji. Ale działania pewnych osób są dziwne - kończy Gerste.
Cały artykuł:
http://www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35760,1568249.html
źródło: gazeta.pl