PZPN zamknął stadion
Wrocławscy działacze wystosowali oświadczenie, w którym m.in. apelują do PZPN-u o współpracę i pomoc w walce z patologiami w sporcie, jednocześnie wyrażając ubolewanie z powodu incydentów wywołanych przez kibiców.
- Dziwię się arbitrowi, że mimo tak napiętej sytuacji na stadionie zdecydował się on podyktować jeszcze karnego, którego nie było. Nie usprawiedliwiam naszych kibiców, ale nie można tak prowokować ludzi - powiedział wiceprezes Śląska Włodzimierz Mękarski. - Stąd nasz apel. Łatwo nas teraz ukarać zakazem wstępu kibiców na mecz, ale oni nie są największą bolączką polskiej piłki. Trzeba zacząć wspólne działania dla naprawy naszego futbolu - zakończył Mękarski.
Wobec zaistniałej sytuacji dodatkowego wymiaru nabiera nasze dzisiejsze spotkanie w "Ultrasie". Musimy wspólnie zastanowić się, czy i jak, możemy wywrzeć presję na piłkarską centralę, aby sprawa stadionu została załatwiona pomyślnie dla klubu.
źródło: gazeta wrocławska/własne