Relacja z meczu: Porażka z Mistrzem Polski


Piłkarze Śląska Wrocław przegrał w Krakowie z Wisłą 0:2 (0:1). Bramki dla gospodarzy zdobyli Radosław Sobolewski oraz Marek Zieńczuk. Dzięki temu zwycięstwu Wiślacy obronili tytuł Mistrza Polski. - Mimo, że kibice Śląska i Wisły żyją w przyjaźni to my nie zamierzamy się podłożyć. Mam nadzieję, że pozbawimy Wisły tytułu mistrza Polski – mówił przed spotkaniem obrońca Śląska Krzysztof Wołczek. Niestety defensor WKS-u na jednym z treningów doznał kontuzji kostki i nie mógł zagrać w Krakowie. Jego miejsce zajął Mariusz Pawelec, a do środka defensywy niespodziewanie trafił Wojciech Górski. Pierwsza odsłona meczu była niezłym widowiskiem. Już w drugiej minucie doskonałą sytuację do objęcia prowadzenia mieli podopieczni Ryszarda Tarasiewicza. Po rykoszecie do piłki przed polem karnym doszedł Janusz Gancarczyk. Lewy pomocnik Śląska popisał się kapitalnym uderzeniem, niestety futbolówka trafiła tylko w poprzeczkę i wyszła w pole. W kolejnych minutach przewagę osiągnęli zawodnicy Białej Gwiazdy. Na bramkę strzeżoną przez Wojciecha Kaczmarka groźnie strzelali Paweł Brożek, Marek Zieńczuk i Patryk Małecki. Co się odwlecze to nie uciecze. W 27 minucie lewą stroną ładnie przedarł się Marek Zieńczuk. Skrzydłowy krakowian dośrodkował w pole karne wprost pod nogi nadbiegającego Radosława Sobolewskiego. Defensywny pomocnik Wisły strzelił bez zastanowienia i było 1:0 dla Białej Gwiazdy. Po zdobyciu bramki krakowianie ruszyli na Śląsk, ale zawodnicy WKS-u nie pozostawali dłużni. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy po dograniu Janusza Gancarczyka dogodną szansę na wyrównanie miał Krzysztof Ulatowski. Kapitan zielono-biało-czerwonych strzelił wprost w Mariusza Pawełka i po 45 minutach Wisła wygrywała ze Śląskiem 1:0.
W przerwie trener wrocławian Ryszard Tarasiewicz zdecydował się na pierwszą zmianę – Antoniego Łukasiewicza zastąpił Kamil Biliński. Drugą połowę lepiej rozpoczęli piłkarze Wisły. Zawodnicy Macieja Skorży kontrolowali wydarzenia na boisku i nie pozwalali Śląskowi na zbyt wiele. Co prawda wrocławianie byli częściej w posiadaniu piłki, ale niewiele z tej przewagi wynikało. Dużo groźniejsze były ataki piłkarzy z Reymonta. W 66 minucie po dobrym dograniu Piotra Ćwieląga znakomitą sytuację zmarnował Marek Zieńczuk, który stojąc 14 metrów od bramki Wojciecha Kaczmarka strzelił obok słupka. Chwilę później po podaniu Marka Gancarczyka w sytuacji sam na sam z Pawełkiem znalazł się Sebastian Dudek. Dudi strzelił obok interweniującego bramkarza gospodarzy, ale piłka trafiła w słupek i wyszła w pole. Kwadrans przed zakończeniem meczu trzy sytuacje do zmiany wyniku mieli Piotr Ćwielong, Patryk Małecki oraz Junior Diaz, jednakże żaden z nich nie zdołał skierować futbolówki do bramki Wojciecha Kaczmarka. Pięć minut później w polu karnym Śląska znalazł się zupełnie niepilnowany Diaz. Mimo dogodnej sytuacji Kostarykańczyk nie zdołał umieścić piłki w bramce Wojciecha Kaczmarka. W 82 minucie gola na wagę 12 mistrzostwa Polski dla Wisły zdobył Marek Zieńczuk. Pomocnik gospodarzy wykorzystał niedokładne zagranie Piotra Celebana i uderzeniem z 16 metrów bez problemów pokonał Wojciecha Kaczmarka. W końcówce w poprzeczkę trafił Janusz Gancarczyk, ale do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Wisła pokonała Śląsk 2:0. Tym samym krakowianie zdobyli 12 mistrzostwo Polski, a wrocławianie zakończyli rozgrywki na 6 miejscu.
Wisła Kraków 2:0 (1:0) Śląsk Wrocław
27’ Sobolewski, 82’ Zieńczuk
Wisła: Pawełek - Singlar, Marcelo, Głowacki, Piotr Brożek – Łobodziński (66’ Ćwielong), Diaz, Sobolewski, Zieńczuk (83’ Jirsak) - Małecki, Paweł Brożek (86’ Cantoro)
Śląsk: W.Kaczmarek - Socha, Celeban, Górski, Pawelec - M.Gancarczyk (86’ Klofik), Łukasiewicz (46’ Biliński), Dudek, Ulatowski, J.Gancarczyk – Szewczuk
Widzów: 15000
Sędziował: Hubert Siejewicz (Podlaski ZPN)
Żółta kartka: Głowacki (Wisła)